Sport.pl

Ekstraliga: Bez obaw. Unibax wystartuje

Nawet jeśli Toruń nie zdąży z zakończeniem budowy nowego stadionu, Unibaksowi nic nie grozi. - Z punktu widzenia władz ligi nie ma kłopoty ze startem zespołu w tym sezonie - mówi Krzysztof Błażejewski, rzecznik CenterNet Mobile Speedway Ekstraligi.
Problemy Unibaksu zostały spowodowane opóźnieniami w budowie nowego stadionu. Mówi się, że sięgają ok. trzech tygodni. Na pewno zespół nie będzie trenować na nowym obiekcie. - Możemy mieć duży problem z zakończeniem prac do końca marca, bo cały czas układaliśmy nawierzchnię przy ujemnych temperaturach - narzeka menedżer Unibaksu Jacek Gajewski. Sezon rozpoczyna się pięć dni później, 5 kwietnia. Prezes Unibaksu Wojciech Stępniewski: - To groziłoby nawet wycofaniem drużyny z rozgrywek. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji.

Organizujące rozgrywki władze Ekstraligi uspokajają, że nawet mimo ewentualnego braku stadionu, mistrz Polski wystartuje w rozgrywkach. Pod względem procedury nie ma kłopotów. Dlaczego już jesienią Unibax otrzymał licencję na starty? - Licencję wydaliśmy mu na stary stadion - informuje Błażejewski. - Jeśli do 30 marca zostanie ukończony nowy obiekt, wydamy nową licencję. Gdyby jednak stadion nie został wybudowany w tym terminie, torunianie mogą wystąpić do nas z prośbą o rozegranie kwietniowych spotkań na torach swoich rywali. Z punktu widzenia Ekstraligi nie ma problemu.

Spokojny jest wykonawca inwestycji, firma Alstal. - Niskie temperatury uniemożliwiają nam na razie wykonanie niektórych elementów na stadionie. Ale zapewniam, że ze wszystkim zdążymy do 30 marca - mówi Grzegorz Brzykcy, dyrektor Alstalu. Nowy stadion w Toruniu stanie przy Szosie Bydgoskiej - ma być najnowocześniejszym obiektem żużlowym w Polsce. Pomieści ok. 15 tys. osób.

Unibax zaczyna sezon od meczu w Gdańsku z Lotosem. W kwietniu torunianie będą jeszcze rywalizować u siebie z ZKŻ Zielona Góra oraz rozegrają po roku przerwy derby z bydgoską Polonią. Mecz odbędzie się na jej torze.