Sport.pl

Holder zmienny: teraz kusi go perspektywa GP

Chris Holder zmienia priorytety. Kilka miesięcy temu twierdził, że nie jest gotowy na Grand Prix. Teraz zapowiada, że to będzie jego podstawowy cel w nowym roku.
Australijski as Unibaksu przez ostatnie lata był jednym z najlepszych juniorów świata, choć nie udało mu się zdobyć młodzieżowego mistrzostwa globu - przegrywał z Rosjaninem Emilem Sajfutdinowem. Teraz ten ostatni został uczestnikiem Grand Prix.

Holder też miał propozycję, by startować w rywalizacji seniorów, ale nie był w pełni przekonany do tego, by starać się o tzw. dziką kartę dającą miejsce w GP. Uczestnictwo w cyklu oznacza spore wydatki na sprzęt i wyjazdy, a jednocześnie znacznie obciążenie dla organizmu - co kilka tygodni trzeba liczyć się z piątkowym treningiem w różnych miejscach świata, sobotnimi zawodami i najczęściej szybką, wyczerpującą podróżą na niedzielny pojedynek w Polsce.

Holder kilka miesięcy temu zrezygnował z ubiegania się o dziką kartę, ale teraz zmienia podejście. W wywiadzie dla oficjalnej strony GP stwierdził, że chce wywalczyć miejsce w cyklu. - Teraz już nie muszę zajmować się mistrzostwami świata juniorów. Mój główny cel to teraz Grand Prix, na nim się skoncentruję. Spróbuję walczyć w eliminacjach. Zobaczymy, jak daleko zajdę - zapowiedział Australijczyk.