Sport.pl

Holder czy Sajfutdinow - dla kogo miejsce w Grand Prix?

Chris Holder i Emil Sajfutdinov walczą o stałą dziką kartę do cyklu Grand Prix 2009. Żużlowiec Unibaksu ma spore szanse na miejsce w światowej elicie.
Zarówno Australijczyk jak i Rosjanin to młodzi zawodnicy. Holder w nowym sezonie pierwszy raz będzie seniorem, natomiast reprezentant Polonii Bydgoszcz będzie młodzieżowcem jeszcze przez dwa lata.

Główni organizatorzy i sponsorzy cyklu wkrótce mają ogłosić, jacy czterej zawodnicy otrzymają dzikie karty. Nieoficjalnie mówi się o tym, że dwie mają otrzymać Anglicy - zawodników z tego kraju nie ma na razie wśród uczestników cyklu. Prawdopodobnie do GP wróci więc Scott Nicholls, a Chris Harris będzie walczył o miejsce z którymś z młodszych Anglików. Jedna dzika kara przeznaczona powinna być dla Szweda - prawdopodobnie trafi dl Fredrika Lindgrena. W efekcie do rozdania jest już tylko jedno zaproszenie.

Holder jest najpoważniejszym kandydatem. Ale się waha. Z jednej strony jest niemal pewny, że otrzyma zaproszenie, ale z drugiej zastnawia się, czy jest gotowy na starty w GP. - Może jeszcze warto z tym poczekać jeden rok? - zastanawia się Australijczyk. Na swoją szansę czeka również Sajfutdinow. Żużlowiec bydgoskiej Polonii świetnie spisywał się nie tylko w zakończonym sezonie w polskiej I lidze, ale również w Szwecji oraz rozgrywek o Drużynowy Puchar Świata.