Gollob: Losy mistrzostwa już rozstrzygnięte

Gratuluję Toruniowi. Sprawa tytułu mistrzowskiego jest w tym roku już rozstrzygnięta - stwierdził po niedzielnym meczu z Unibaksem lider gorzowian Tomasz Gollob. To była niesamowita runda torunian.


Pierwsza część rozgrywek, która zakończyła się niedzielnym zwycięstwem nadl Stalą Gorzów (61:30) dla toruńskich żużlowców była lekka, łatwa i przyjemna. Unibax zdominował rozgrywki w stopniu, jakiego przed sezonem nie spodziewali się najwięksi optymiści. Wiadomo było, że torunianie są w stanie wygrywać z każdym przeciwnikiem, ale że aż w tak efektownym stylu?

W Toruniu z gospodarzami walki nie nawiązał nikt. W niedzielę Stal Gorzów - wicelider rozgrywek przed tym spotkaniem, zespół z gwiazdami Grand Prix, Tomaszem Gollobem oraz Rune Holtą - został rozgromiony. Wcześniej podobnie było z innymi ekipami. Bilans Unibaksu na własnym torze jest imponujący: w czterech spotkaniach gospodarze zwyciężali średnio z przewagą 32 punktów! To gigantyczna różnica. Gollob po niedzielnym pogromie swojego zespołu przyznał: - Gratuluję Toruniowi. Sprawa tytułu mistrzowskiego jest w tym roku już rozstrzygnięta. Ciężko jest walczyć z zawodnikami, którzy w każdym meczu zdobywają po 10-12 punktów.

Nastroje tonował imponujący w Unibaksie błyskawicznymi startami Robert Kościecha. - Nie mówmy jeszcze o złotym medalu. Na to jest za wcześnie. Finał jest zaplanowany na 19 października. Wtedy powalczymy o złoto. A teraz trzeba nadal spokojnie robić swoje.

- Jak na razie tabela wygląda świetnie - żartował Ryan Sullivan. Australijczyk podobnie jak Kościecha przyznawał: - Nie mówimy jeszcze o mistrzostwie, bo do końca sezonu jeszcze wiele meczów. Wszystko może się w nich wydarzyć. Mamy silny, bardzo mocny zespół - tu nie ma wątpliwości. Ale każdemu może przydarzyć się kryzys, gorszy dzień. Więc rozmowa o tym, czy wygramy w lidze już teraz, jest przedwczesna.

Paradoksalnie nawet sezon zasadniczy bez przegranego spotkania - to coraz bardziej realne w przypadku Unibaksu - przy obecnym systemie rozgrywek niczego nie daje. W play-off jedyną nagrodą dla zwycięzcy rozgrywek jest to, że w ewentualnym finale drugi, decydujący mecz, rozgrywany jest na torze wyżej notowanej drużyny. Coraz częściej pojawiają się głosy, że w finał play-off powinien toczyć się do dwóch zwycięstw, przy czym lepsza ekipa w sezonie zasadniczym byłaby gospodarzem pierwszego i ewentualnie trzeciego pojedynku.

Wyniki 7. kolejki - mecze zakończone w niedzielę późnym wieczorem

Marma Rzeszów - Unia Tarnów 51:37

Marma: Nicholls 9 (d, 2, 3, 2, 2), Stachyra 8 (2, 1, 2, 2, 1), Watt 10 (2, 3, d, 2, 3), Poważny 4 (0, 1, 2, 1), Zagar 10 (2, d, 2, 3, 3), Vaculik 10 (3, 1, 2, 3, 1), Lampart 0 (0)

Unia: Ljung 4 (1, 2, 0, 1), Iwanow 5 (3, 0, 1, 1, 0), Drabik 5 (3, 1, 1, 0), Doolan 4 (1, 3, 0, 0, 0), Kołodziej 17 (3, 3, 3, 3, 3, 2), Hougaard 2 (2, 0, 0, 0), Zieliński 2 (1, 1)



ZKŻ Zielona Góra - Unia Leszno 36:57

Unia: Adams 12 (3, 2, 3, 1, 3), Shields 2 (1, 1, 0, 0), K. Kasprzak 12 (2, 2, 3, 3, 2), Baliński 10 (3, 1, 2, 2, 2), Hampel 12 (2, 2, 2, 3, 3), R. Kasprzak 0 (0), Pavlić 9 (1, 1, 3, 1, 3)

ZKŻ: Walasek 5 (0, 1, 1, 2, 0, 1), Iversen - zz, Protasiewicz 1 (1, 0, 0, 0), Lindgren 4 (0, 3, 0, 0, 1), Dobrucki 14 (2, 0, 3, 2, 6, 1, 0), Zengota 10 (3, 3, 0, 1, 2, 1), Wojdakow 2 (2, 0)



Tabela SE po 1. rundzie



1. Unibax714+148




2. Unia L.710+99
3. Włókniarz68+57
4. Stal G.78-25
5. ZKŻ76-29
6. Marma64-78
7. Unia T.72-129
8. Atlas72-43
Czy sprawa tytułu dla Unibaksu jest już rozstrzygnęta?