Sport.pl

Stadion? Jestem przeciw. A nawet za

Decyzja o tym, czy dołożyć miliony zł z miejskiego budżetu do budowy stadionu żużlowego, czy też z tego zrezygnować, to wybór mniejszego zła. Nie podoba mi się wydawanie pieniędzy lekką ręką. Ale widzę, że nie mamy wyjścia.
Byłem przeciwnikiem dokładania kilkunastu milionów zł z budżetu do kwoty 60,3 mln jakie miasto ma już dzięki sprzedaży gruntów pod obecnym obiektem przy ul. Broniewskiego. Zdania nie zmieniam - to według mnie ciągle marnotrawienie pieniędzy, bo Toruń - mimo, że jestem kibicem - ma znacznie ważniejsze potrzeby niż stadion. Choćby najpiękniejszy, najbardziej nowoczesny i efektowny.

Ale właśnie ze względu na to, że nie warto pieniędzy marnować, trzeba wybudować stadion już teraz. Dołożyć te nieszczęsne 19 mln zł (już po odliczeniu podatku VAT) z budżetu stworzonego przez każdego z nas - niezależnie czy jesteśmy kibicami, czy też żużla zwyczajnie nie cierpimy - i zakończyć z powodzeniem misję "Toruński stadion". Nie stać nas na jej przedłużanie, prezydenckie ankiety, zastanawianie się nad sensem promocji miasta przez żużel. Marnowaniem pieniędzy będzie - choć według nieoficjalnych informacji to mało prawdopodobne - ewentualna czwartkowa decyzja radnych miasta, by nie zwiększać puli na budowę stadionu.

Ten obiekt musi powstać tak czy inaczej. Jeśli nie teraz, to w przyszłości. Prędzej, czy później, mieszkańcy okolicznego osiedla będą musieli wiosną odetchnąć powietrzem bez charakterystycznego zapachu spalonego metanolu - paliwa używanego w motocyklach żużlowych. Będą musieli spędzić niedzielne, letnie popołudnie bez ryku motocykli, okrzyków tysięcy fanów, których auta blokują wszystkie okoliczne parkingi.

Prędzej czy później stadion będzie musiał zostać zmodernizowany - takie są realia sportu żużowego. Żeby mieć widowiska sportowe na wysokim poziomie, trzeba dawać kibicom, stacjom telewizyjnym idealne warunki. Wieczne remonty starocia przy ul. Broniewskiego nic nie dadzą - trzeba się z nim pożegnać mimo sentymentów. Modernizacja będzie kosztowała więcej niż trzeba teraz dołożyć do budowy nowego obiektu.

Żal mi tych pieniędzy - nie ukrywam. Widzę drogę, którą możnaby za nią zbudować. Widzę kolejny odnowiony fragment Starówki. Ale widzę już także stadion - nowy, lepszy. I taki, za który my wszyscy zapłacimy teraz łącznie niemal 100 mln zł. Za kilka lat trzeba będzie wydać może nawet drugie tyle. Nie warto czekać - przed tą inwestycją nie uciekniemy.

--------------

Wkrótce rusza żużlowa edycja konkursu "Wygraj Ligę" - tysiące fanów czarnego sportu mogą sprawdzić swoje talenty menadżerskie: zbudować drużynę, zmieniać jej skład i walczyć w wielu ligach o tysiące złotych. Szczegóły na stronie konkursu "Wygraj Ligę Żużla

Regularne informacje o grze oraz Speedway Ekstralidze i polskim świecie żużla na blogu konkursowym