Sport.pl

Kto silny, kto słabszy? Ocenia prezes Unibaksu

Szef toruńskiego Unibaksu ocenia nowe składy ligowych przeciwników drużyny z naszego miasta. - Mocniejsze powinny być Unia Leszno i Włókniarz Częstochowa. Kandydaci do spadku? Atlas Wrocław i Unia Tarnów - uważa Wojciech Stępniewski.
Choć żużlowcy w Polsce mogą oficjalnie zmieniać kluby dopiero od dziś, w praktyce wszyscy mają już pracodawców - negocjacje tradycyjnie toczyły się już od kilku tygodni. O najlepszych trwała licytacja - najbardziej skorzystał na tym mistrz świata Duńczyk Nicki Pedersen. Teraz wszyskie osiem drużyn Ekstraligi mają zamknięte podstawowe składy - zmiany mogą być już tylko symboliczne. Wiadomo, że Unibax tworzyć będą: ? Ryan Sullivan ? Hans Andersen ? Wiesław Jaguś ? Karol Ząbik ? Adrian Miedziński ? Robert Kościecha oraz junior Chris Holder. Do nich trener młodzieżowej kadry Jan Ząbik wybierze najbardziej utalentowanych torunian.

Jak na tle Unibaksu wyglądają jego rywale? Przeciwników toruńskiej drużyny ocenia jej prezes Wojciech Stępniewski.

Unia Leszno

Podstawowy skład: Leigh Adams, Troy Batchelor, Krzysztof Kasprzak, Damian Baliński, Jarosław Hampel, Adam Kajoch, Jurica Pavlić
Stępniewski: Leigh Adams starszy o rok, ale na pewno nie gorszy. Utrzyma swoją wysoką formę. Jarosław Hampel, Damian Baliński również. Dla mnie znakiem zapytania jest Krzysztof Kasprzak. Nie wiadomo, jak niego wpłynie Grand Prix. Wiadomo, że z tym bywa różnie. Natomiast jeśli od początku sezonu dobrze zaprezentują się Troy Batchelor czy Jurica Pavlić, Unia będzie mocniejsza niż była do tej pory.

Włókniarz Częstochowa

Podstawowy skład: Nicki Pedersen, Lee Richardson, Sławomir Drabik, Sebastian Ułamek, Greg Hancock, Mateusz Szczepaniak, Lewis Bridger
Stępniewski: Jeśli "poukładają" wszystko co mają i wykorzystają te nazwiska, które zebrali w ostatnich tygodniach, okażą się bardzo trudnym rywalem. Powinni być mocniejsi niż w ubiegłym roku. Na pewno atutem jest Nicki Pedersen, ale nie jest powiedziane, że on będzie miał równie udany sezon, jak ostatnio. Przykład Jasona Crumpa pokazuje, że po tak znakomitych wynikach i dominacji, może przyjść spadek formy.

Atlas Wrocław

Podstawowy skład: Jason Crump, Krzysztof Słaboń, Rory Schlein, Tomasz Jędrzejak, Mikael Max, Filip Sitera, Maciej Janowski
Stępniewski: Dla mnie - kandydat do spadku. Przynajmniej jeden z głównych zespołów, które można tak nazwać. Jest Jason Crump, ale sam wszystkiego nie udźwignie. Stracili ważnych zawodników drugiego planu.

Marma Rzeszów

Podstawowy skład: Davey Watt, Matej Zagar, Scott Nicholls, Tomasz Gapiński, Kenneth Bjerre, Dawid Lampart, Martin Vaculik
Stępniewski: Zespół bardzo wyrównany: Davey Watt, Matej Zagar, Scott Nicholls czy Kenneth Bjerre mogą jeździć na bardzo podobnym poziomie. To może być klucz do sukcesu. Zakładam też, że Zagar po prostu musi w końcu jechać już lepiej niż robił to w ostatnim sezonie w Toruniu. A Bjerre mieć wyniki takie, jak w końcówce poprzednich rozgrywek i to od początku. Zagadką są Watt i Nicholls.

ZKŻ Zielona Góra

Podstawowy skład: Niels Kristian Iversen, Fredrik Lindgren, Grzegorz Walasek, Rafał Dobrucki, Piotr Protasiewicz, Grzegorz Zengota, Ricky Kling
Stępniewski: Skład właściwie bez dziur. Na pewno wzmocnieniem jest Rafał Dobrucki, który bardzo się w tej drużynie przyda. To nie ulega wątpliwości. Jeśli jeszcze Piotr Protasiewicz od początku nie będzie miał problemów z silnikami, będą mocni. Szczególnie na swoim torze tak wyrównany skład powinien stanowić duży atut.

Unia Tarnów

Podstawowy skład: Jacek Rempała, James Wright, Peter Ljung, Kevin Doolan, Janusz Kołodziej, Kamil Zieliński, Patrick Hougaard
Stępniewski: "Na papierze" to zestawienie wygląda tak, że między nimi, a Atlasem toczyć powinna się walka o utrzymanie w lidze. Natomiast papier ma to do siebie, że wszystko przyjmie. Za to rzeczywistość może być zaskakująca. Tarnowianie trudno nazwać potentatami, ale w sporcie wszystko jest możliwe.

Stal Gorzów

Podstawowy skład: Rune Holta, Peter Karlsson, Matej Ferjan, Paweł Hlib, Tomasz Gollob, Adrian Szewczykowski
Stępniewski: Beniaminek, a im nigdy nie jest łatwo. Moim zdaniem ten zespół jest nieco słabszy niż Tarnów w ostatnim sezonie. Porównując to, widzę lekką przewagę Unii, która miała jeszcze trzeciego - obok Tomasza Golloba i Rune Holty - ważnego zawodnika: Janusza Kołodzieja. Czy chociażby Matej Ferjan jest w stanie mieć podobne wyniki? Holta i Gollob swoje zrobią, pytanie co z resztą?