Sport.pl

Kościecha po operacji i wraca do zdrowia

Lekarze twierdzą, że pręty, jakie włożono w rękę Roberta Kościechy pozostaną do końca jego kariery.
Kościecha ma za sobą kolejną operację w sezonie. Ze złamanej ręki wyjęto większość prętów - zostały tylko te, które lekarze włożyli po wypadku w lidze szwedzkiej, kiedy żużlowiec toruńskiego Unibaksu przewrócił się po ataku Kennetha Bjerre. Teraz lekarze uważają, że będą musiały one zostać do końca kariery Kościechy.

Żużlowiec na swojej stronie napisał: - Mam nadzieję, że to już ostatnia operacja na długie lata. Czuję się fatalnie, ale kto chociaż raz przeszedł jakąś operację, wie, jakie człowiek ma samopoczucie po zabiegu chirurgicznym. Teraz będę miał czas na intensywną rehabilitację i kolejne badania. Tak, aby w przyszłym sezonie nie było ani śladu po kontuzjach z obecnego.