Sport.pl

Gościnny sukces curlera Axla Toruń w Gdańsku

W Gdańsku odbył się curlingowy turniej Baltic Cup - Amber Stone. W zawodach nie wystąpił żaden zespół z Torunia, a mimo to nasze curlingowe środowisko może mieć powody do satysfakcji.
W rywalizacji wziął bowiem udział zawodnik Axla Toruń Bartosz Jakubowski, który gościnnie wystąpił w drużynie Sopot Curling Team. I ta ekipa okazała się najlepsza w całym turnieju. Torunianin stanął więc na najwyższym stopniu podium, po raz pierwszy w swojej przygodzie z curlingiem.

- Nie mogłem odmówić kolegom z Sopotu - twierdzi Bartosz Jakubowski. - Zagrałem na pozycji "pierwszego", dzięki czemu miałem okazję zobaczyć przebieg meczu z odmiennej perspektywy i przypomnieć sobie, jak wymagającym elementem gry jest szczotkowanie. Zwyciężyć w takich zawodach to fajna sprawa. Liczę na to, że już niebawem będzie mi dane powtórzyć taki wynik w toruńskich barwach.

Pierwsza okazja będzie w dniach od 13 do 15 listopada, kiedy mieszany team Axel Zabójczy Kwartet (oprócz Jakubowskiego grają tam: Paweł Piotrowicz, Aldona Sztyma i Małgorzata Litwin) wystąpi w turnieju Gliwice Curling Cup.

Tymczasem nasz najlepszy męski zespół Toruń Curling Team poznał plany na pierwszą część sezonu. W dniach od 3 do 6 grudnia drużyna weźmie udział w Turnieju o Puchar Starosty Bełchatowskiego. Tydzień później rozpocznie rywalizację w Polskiej Lidze Curlingu. Natomiast w połowie stycznia będzie przebywała na mini-zgrupowaniu w Estonii.

- W Polsce nie ma hali curlingowej, więc aby potrenować na dobrze przygotowanym lodzie, trzeba wyjechać za granicę - mówi Radosław Kowalski, zawodnik Toruń Curling Team. - Mieliśmy kilka opcji i propozycji, ale ostatecznie zdecydowaliśmy się na Tallin z kilku powodów. Jest tam bardzo ładna i nowoczesna hala z zawsze dobrze przygotowanym lodem. Będziemy trenowali cztery dni po cztery godziny, a później wystąpimy w towarzyskim międzynarodowym turnieju Jeti Curling Cup, do którego już teraz zgłosiły się zespoły z Estonii, Łotwy i Szkocji. Cały czas szukamy firm lub instytucji, które wsparłyby nasz budżet na ten wyjazd. Wiemy już, że możemy liczyć na wsparcie od marszałka Piotra Całbeckiego, któremu jesteśmy za to bardzo wdzięczni. Nie ustajemy jednak w dalszych poszukiwaniach.

Więcej o: