Duńczycy najlepsi w Speedway Best Pairs na Motoarenie [ZDJĘCIA]

Polacy zajęli drugie miejsce.
W sobotnich premierowych zawodach z cyklu Speedway Best Pairs Cup na toruńskiej Motoarenie wygrali Duńczycy. W finale okazali się lepsi od reprezentantów Polski, wśród których zawiódł Krzysztof Kasprzak.

Jacek Hafka

Wicemistrz świata z poprzedniego sezonu w żadnej mierze nie przypominał zawodnika z 2014 roku. Był wyjątkowo wolny. Trener kadry Marek Cieślak od 9. wyścigu zaczął więc stawiać na rezerwowego Piotra Pawlickiego. - Jazda w parze z Jarkiem Hampelem to była sama przyjemność. To taki zawodnik, na którym się w pewnym sensie wzoruję. Przyjeżdżać wraz z nim na dwóch pierwszych pozycjach, to jeszcze niedawno było moje marzenie. Dziś się spełniło i to w dodatku przy okazji tak świetnych zawodów - powiedział po turnieju zawodnik FOGO Unii Leszno

Trzeba przyznać, że biegi z udziałem młodszego z Pawlickich za każdym razem rozgrzewały zziębniętą i liczną, ok. 11-tysięczną widownię. Niekiedy jednak najlepszego młodzieżowca globu ponosiła młodzieńcza fantazja, co skwapliwie wykorzystywali rutyniarze: IMŚ Greg Hancock (w 9.biegu) czy Chris Holder (wyścig 21.). Innym razem zaś, dzięki inteligentnej i zespołowej jeździe, Pawlicki wraz ze swoim reprezentacyjnym kolegą wysforowali się na czołowe lokaty.

Bezapelacyjnym liderem Polaków był Jarosław Hampel. W toku zasadniczej części zawodów nie przegrał z żadnym z rywali, nie wyłączając świetnych tego dnia: Hancocka czy Nickiego Pedersena. Niestety, gorszy moment dopadł 33-latka w kluczowym momencie. W finale imprezy wyraźnie lepsi od Polaka okazali się Duńczycy - wspomniany wcześniej Pedersen oraz Niels K. Iversen.

Żużlowcy z kraju Hamleta byli w sobotni wieczór najrówniej jeżdżącą ekipą. To jednak nie znaczy, że za każdym razem współpracowali. W 20. gonitwie po kapitalnym starcie wyszli na prowadzenie, lecz nie zdołali go utrzymać. W dużej mierze to efekt decyzji Nickiego Pedersena, który nie zaczekał na swojego partnera i pognał po swoje indywidualne zwycięstwo.

- Dzisiaj trochę zabrakło nam punktów. Tak to jednak czasem w tym sporcie bywa. Będziemy walczyć w kolejnych dwóch rundach. Specyficzny tor w Güstrow? E, nie ma znaczenia - powiedział, jak zwykle uśmiechnięty, Grigorij Łaguta. Drużyna sbornej, w której wielu upatrywało głównego kandydata do zwycięstwa, zawiodła. Filar Rosjan, a na co dzień reprezentant KS Toruń, w 4 startach zdobył 8 pkt i dwa bonusy. Dużo lepiej od naszych wschodnich sąsiadów zaprezentowała się "toruńska" para z Australii Jason Doyle i Chris Holder. Obaj jednak nie ustrzegli się błędów, fantastyczne biegi przeplatając słabymi. Kibice z Torunia z wielką uwagą śledzili torowe poczynania tego drugiego, który w czwartek w Anglii doznał kontuzji barku. Miał pauzować przez tydzień, ale szybko wrócił do zdrowia.

Zwycięstwa Australijczyków, podobnie jak Polaków, były po biegu nagradzane gromkimi oklaskami. Publiczność zgromadzona na Motoarenie zachowywała się wręcz wzorowo. Tak było, gdy po groźnie wyglądającej kraksie w 14. biegu o własnych siłach wstali Łotysze. Schodzących z toru żegnały, dodające otuchy, wielkie brawa. Owacji doczekał się także młody Amerykanin Gino Manzares, który w 19. wyścigu przejechał pięć okrążeń.

Inauguracja sezonu 2015 wypadła, mimo niekorzystnej aury, pomyślnie. Kilka biegów było najwyższej żużlowej próby. Były też nawiązania do tradycji - przed zawodami na torze pojawili się byli świetni zawodnicy m.in. Wojciech Żabiałowicz czy Zenon Plech. Na trybunach zaś obecny był legendarny Szwed Per Jonsson - sporo spóźniony jednak na zaplanowane spotkanie z kibicami.



Wyniki:

I. Dania: 22+5 w biegu finałowym

9. Nicki Pedersen (3,1*,2*,3,0,3) 12+2 (+ 3 w finale)

10. Niels Kristian Iversen (1,2,3,1,3,0) 10 (+ 2 w finale)

19. Mikkel Bech - nie startował



II. Polska: 21+5 w biegu barażowym+1 w biegu finałowym

7. Krzysztof Kasprzak (0,0,-,-,-,-) 0

8. Jarosław Hampel (3,3,3,3,3,2) 17 (+ 3 w barażu), (+ 0 w finale)

18. Piotr Pawlicki (1,2*,1,0) 4+1 (+ 2 w barażu), (+ 1 w finale)



III. Australia: 21+1 w biegu barażowym

11. Chris Holder (0,1,2,2*,3,1) 9+1 (+ 1 w biegu barażowym)

12. Jason Doyle (2,3,0,3,1,3) 12 (+ 0 w biegu barażowym)

20. Troy Batchelor - nie startował



IV. Rosja: 19

5. Emil Sajfutdinow (2,1*,-,0,-,1*) 4+2

6. Grigorij Laguta (1*,-,3,-,2*,2) 8+2

17. Artiom Laguta (2,1,1,3) 7



V. Szwecja: 19

1. Andreas Jonsson (2,2*,0,1,2,0) 7+1

2. Tomas H. Jonasson (1,3,2,3,1*,2) 12+1

15. Peter Ljung - nie startował



VI. USA: 14

3. Greg Hancock (3,3,2,2,2,D) 12

4. Gino Manzares (0,0,0,0,0,2) 2

16. brak zawodnika



VII. Łotwa: 10

13. Andzejs Lebiediew (0,2,1,1,1,3) 8

14. Maksim Bogdanows (1,0,-,W/su,0,1) 2

21. Kjastas Puodzuks (0) 0



Bieg po biegu:

1. G. Hancock, A. Jonsson, T. H. Jonasson, G. Manzares

2. J. Hampel, E. Sajfutdinow, G. Łaguta, K. Kasprzak

3. N. Pedersen, J. Doyle, N. K. Iversen, Ch. Holder

4. T. H. Jonasson, A. Jonsson, M. Bogdanow, A. Lebiediew

5. G. Hancock, A. Łaguta, E. Sajfutdinow, G. Manzares

6. J. Hampel, N. K. Iversen, N. Pedersen, K. Kasprzak

7. J. Doyle, A. Lebiediew, Ch. Holder, M. Bogdanow

8. G. Łaguta, T. H. Jonasson, A. Łaguta, A. Jonsson

9. J. Hampel, G. Hancock, Pi. Pawlicki, G. Manzares

10. N. K. Iversen, N. Pedersen, M. Bogdanow, K. Puodżuks

11. T. H. Jonasson, Ch. Holder, A. Jonsson, J. Doyle

12. N. Pedersen, G. Hancock, N. K. Iversen, G. Manzares

13. J. Doyle, Ch. Holder, A. Łaguta, E. Sajfutdinow

14. J. Hampel, Pi. Pawlicki, A. Lebiediew, M. Bogdanow (w/su)

15. N. K. Iversen, A. Jonsson, T. H. Jonasson, N. Pedersen

16. Ch. Holder, G. Hancock, J. Doyle, G. Manzares

17. A. Łaguta, G. Łaguta, A. Lebiediew, M. Bogdanow

18. J. Hampel, T. H. Jonasson, Pi. Pawlicki, A. Jonsson

19. A. Lebiediew, G. Manzares, M. Bogdanow, G. Hancock (D)

20. N. Pedersen, G. Łaguta, E. Sajfutdinow, N. K. Iversen

21. J. Doyle, J. Hampel, Ch. Holder, Pi. Pawlicki



Bieg barażowy:

22. J. Hampel, Pi. Pawlicki, Ch. Holder, J. Doyle



Finał:

23. N. Pedersen, N. K. Iversen, Pi. Pawlicki, J. Hampel