Sport.pl

Turniej Miedzińskiego: zabawa, dobry poziom, mało kibiców [ZDJĘCIA]

Zawody, mimo treningowego charakteru, stały na wysokim poziomie.
Krzysztof Buczkowski okazał się najlepszym zawodnikiem turnieju z okazji 15-lecia startów Adriana Miedzińskiego w Toruniu. Reprezentant GKM-u Grudziądz imprezę zaczął jednak fatalnie, gdyż w premierowym biegu minął linię mety na ostatniej pozycji. Później było już tylko lepiej, a jedynym żużlowcem, który przyjechał przed grudziądzaninem był Grigorij Łaguta.

Nowy nabytek KS Toruń kolejny raz potwierdził, że jest jednym z najbardziej widowiskowo jeżdżących zawodników na świecie. Mniejsza o stawkę - dla Rosjanina nie ma straconych pozycji. W 8. biegu stoczył fantastyczny, choć przegrany, pojedynek z kolegą klubowym, Kacprem Gomólskim, zaś 17. wyścig był ozdobą silnie obsadzonego turnieju. Po wygranym starcie, Łaguta, nieco po "częstochowsku" szukał prędkości pod bandą, co w pewnym momencie skwapliwie wykorzystał jego rodak, Emil Sajfutdinow. "Grisza" jednak odbił pierwszą pozycję po szaleńczym ataku na ostatnim łuku czwartego okrążenia. Po biegu obaj, dziękując sobie za ostrą, ale fair walkę, przybili sobie piątki.

WYWIAD: Miedziński: - Toruń? Mój żużel, moje miasto.

Jak zaprezentowali się pozostali torunianie? Jubilat potrafił zarówno wygrać z Łagutą, jak i (w 18. wyścigu) przyjechać daleko za rywalami. Również "w kratkę" pojechał Paweł Przedpełski, który zawody zaczął od dwóch pewnych zwycięstw. Później było już dużo gorzej, a za każdym razem toruński junior kiepsko wychodził spod taśmy. "Oczko" więcej od wychowanków klubu z Torunia, zdobył ambitny Kacper Gomólski, prezentując najrówniejszą formą.

Zawiódł Chris Holder. Tylko w jednym swoim wyścigu (bieg nr 19) przypominał niegdysiejszego mistrza świata, a i tak na samej kresce wyprzedził go wówczas Piotr Protasiewicz. Poza Australijczykiem, swojego zwykle wysokiego poziomu, nie zaprezentowali kadrowicze: Jarosław Hampel oraz Przemysław Pawlicki. Pozytywnie zaskoczył za to, niedawny żużlowiec GKM - Grudziądz, doświadczony Sebastian Ułamek.

Szkoda, że świetnie piątkowe ściganie na Motoarenie oglądało - to nieoficjalne szacunki - niecałe 3 tys. najwierniejszych kibiców.



Wyniki: 1. Krzysztof Buczkowski (GKM) 11 (0,3,3,2,3), 2. Grigorij Łaguta (KS Toruń) 11 (2,1,2,3,3), 3. Sebastian Ułamek (ŻKS ROW Rybnik) 10 (1,3,3,1,2), 4. Piotr Protasiewicz (Falubaz Zielona Góra) 10 (3,0,1,3,3), 5. Piotr Pawlicki (Fogo Unia Leszno) 9 (1,2,3,3,0), 6. Emil Sajfutdinow (Fogo Unia Leszno) 9 (2,0,2,3,2), 7. Kacper Gomólski (KS Toruń) 9 (2,2,1,1,3), 8. Paweł Przedpełski (KS Toruń) 8 (3,3,0,1,1), 9. Adrian Miedziński (KS Toruń) 8 (2,1,3,2,0), 10. Maksim Bogdanovs (Lokomotiv Daugavpils) 7 (3,0,1,2,1), 11. Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław) 7 (0,3,2,1,1), 12. Peter Kildemand (PGE Stal Rzeszów) 6 (1,2,1,2,0), 13. Jarosław Hampel (Falubaz Zielona Góra) 5 (3,2,0,0,0), 14. Chris Holder (KS Toruń) 5 (1,0,2,0,2), 15. Przemysław Pawlicki (Fogo Unia Leszno) 3 (0,1,0,0,2), 16. Mariusz Puszakowski (Orzeł Łódź) 2 (0,1,0,0,1)

Więcej o:
Komentarze (4)
Turniej Miedzińskiego: zabawa, dobry poziom, mało kibiców [ZDJĘCIA]
Zaloguj się
  • ethanak

    Oceniono 5 razy -1

    W CSW teź pustki ale to raczej ze względu na to, że w Toruniu nie lubi się sztuki nowoczesnej.

  • seba-76

    Oceniono 23 razy -5

    małe miasto=mało kibiców. Podobnie jest na nowej hali i pewnie będzie na Jordankach :(

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX