KS Toruń przegrał z Fogo Unią Leszno 43:47 [ZDJĘCIA]

Świetne spotkanie zaliczył były lider torunian Emil Sajfutdinow.
Był to pierwszy tegoroczny trening punktowany ekipy Jacka Gajewskiego. Wśród torunian zabrakło Australijczyków. Chris Holder i Jason Doyle wybrali się do Anglii, by wziąć udział w turnieju Rory'ego Schleina. Darcy Ward, jak wiadomo, wróci do żużla pod koniec czerwca po zakończeniu okresu dyskwalifikacji. Wśród lesznian nie było Nickiego Pedersena oraz Thomasa Jonassona.

W sobotnie popołudnie zziębnięta, niespełna trzytysięczna publiczność była świadkiem kilku ciekawych pojedynków. W starciu dwóch znakomitych Rosjan Emila Sajfutdinowa oraz Grigorija Łaguty górą był ten pierwszy. Zeszłoroczny lider torunian w siódmym wyścigu z łatwością minął Łagutę, podobnie zresztą jak w dwóch innych konfrontacjach z torunianami. Świetnie znający specyfikę Motoareny Sajfutdinow dysponował iście piekielną maszyną, dzięki której jako jedyny z gości pokonał popularnego "Griszkę". - Dobrze się czuję w Toruniu, znam już całkiem nieźle tor. Generalnie jestem zadowolony z dzisiejszych jazd, choć sprawdzaliśmy różne ustawienia. Co do wyniku drużyny, to myślę, że w lidze będzie inaczej, bo zawsze inaczej jeździ się przy pełnych trybunach - powiedział po spotkaniu uśmiechnięty Łaguta, debiutujący w toruńskich barwach.

Zwycięstwo przyjezdnych w sobotnim sparingu ani przez chwilę nie było zagrożone. Duża w tym zasługa, poza Sajfutdinowem, braci Piotra i Przemysława Pawlickich i równego Tobiasza Musielaka. Autorem niemałego zaskoczenia był także młodziutki, 17-letni Bartosz Smektała, który w drugim biegu wygrał z - w opinii wielu - najlepszą parą juniorską PGE Ekstraligi Paweł Przedpełski - Oskar Fajfer.

Wśród jeźdźców KS Toruń, poza Łagutą, dobre wrażenie pozostawili ambitni Adrian Miedziński (10+bonus) i Kacper Gomólski (9+1). Ten drugi w szóstej gonitwie zaprezentował (z Pawłem Przedpełskim) modelową jazdę parą. - Dzisiaj właściwie pierwszy raz udało się poważnie pościgać. W tych testowych jazdach chodziło przede wszystkim o to, by popełniać jak najmniej błędów. Nowe tłumiki? Owszem, sprawdzałem je, ale nie dzisiaj. Wychodzę z założenia, że lepiej najpierw dograć silniki, a dopiero później bawić się z nowymi, przelotowymi tłumikami - powiedział Miedziński. Torunianin, pod czujnym okiem Grigorija Łaguty, w ostatniej gonitwie spotkania przyjechał na drugiej pozycji, mijając m.in. starszego z braci Pawlickich.

Niedzielny rewanż w Lesznie został w niedzielę odwołany. Kolejny mecz towarzyski na Motoarenie odbędzie się w środę. Rywalem torunian będzie ekipa z Grudziądza z Tomaszem Gollobem na czele.



KS Toruń - Fogo Unia Leszno 43:47

KS Toruń: Grigorij Łaguta 14 (3,2,3,3,3), Karol Ząbik 2 (0,1,1,0,-), Adrian Miedziński 10+1 (1,2,2,3,2), Dawid Krzyżanowski 0 (0,0,-,0), Kacper Gomólski 9+1 (2,2,1,3,1), Paweł Przedpełski 5+1 (1,3,d,1,0), Oskar Fajfer 3+1 (2,1,0) Fogo Unia Leszno: Piotr Pawlicki 9+1 (2,3,2,2), Przemysław Pawlicki 8+1 (1,1,3,2,1), Grzegorz Zengota 8+1 (3,1,0,1,3), Tobiasz Musielak 8+2 (2,0,2,2,2), Emil Sajfutdinow 9 (3,3,3,-,-), Bartosz Smektała 3 (3,d,0), Dominik Kubera 2+1 (0,0,1,1,0)

Jak skończy się 1. mecz KS Toruń - w Gorzowie?