Wielki klub sprawdzi koszykarskie Katarzynki w Eurolidze

Agnieszka Bibrzycka

Agnieszka Bibrzycka (Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta)

W środę ekipę Energi czeka konfrontacja z drużyną niemal z innej planety.
Po niedzielnym zwycięstwie nad MKK Siedlce w Tauron Basket Lidze Kobiet, ekipę Energi Toruń czeka konfrontacja z drużyną z innej planety - Fenerbahce Stambuł.

Turecki zespół, prowadzony przez opiekuna reprezentacji Polski Jacka Winnickiego, to czołowy klub Europy. Dwukrotnie - w latach 2012-2013 - był wicemistrzem rozgrywek Euroligi. Niemal nieograniczony budżet sprawia, że liderkami drużyny znad Bosforu są gwiazdy żeńskiej odmiany basketu: Amerykanki Angel McCoughtry i Tina Charles oraz Polka Agnieszka Bibrzycka.

Świadomość klasy rywalek ze Stambułu bynajmniej nie sparaliżowała podopiecznych Elemedina Omanicia. W pierwszym meczu obu zespołów toruńskie koszykarki, dzięki ambitnej postawie i punktom m.in. Maurity Reid, nie przyniosły wstydu. W takich kategoriach należy bowiem traktować 13-punktową porażkę (76:63) na gorącym, tureckim terenie. Istotnym elementem przegranej była wówczas ogromna przewaga Fenerbahce w walce pod tablicami.

Turczynki z ośmioma dotychczasowymi zwycięstwami (17 pkt) przewodzą w grupie B rozgrywek Euroligi. Energa z jedenastoma punktami zajmuje przedostatnie miejsce. Mimo wszystko jednak warto w środowe popołudnie odwiedzić toruńską halę sportową przy ulicy Bema, by podziwiać grę czołowych koszykarek Europy.

Początek meczu 21 stycznia o godzinie 19. Bilety w cenie 12 zł (normalny) i 7 zł (ulgowy).