Holder wróci do treningów szybciej niż się spodziewano

O jego zdrowie obawiano się po wypadku Australijczyka w III finale mistrzostw Australii.
Żużlowiec KS Toruń upadł na tor na tyle pechowo, że doznał urazu nadgarstka. Podejrzewano złamanie. Czekać go miała dłuższa przerwa od treningów - możliwe, że nawet blisko dwumiesięczna. Do sprawności wróciłby w końcówce lutego. Podobne problemy Holder miał przed rokiem - wtedy również praktycznie nie przeszedł żadnego okresu przygotowawczego, bo wracał do zdrowia po feralnej kolizji w Coventry. Ostatecznie okazało się, że stan Holdera nie jest tak poważny jak się wydawało - treningi przed sezonem powinien rozpocząć bez większych problemów. Kość w nadgarstku jest jedynie przesunięta.