Sport.pl

KS Toruń - 95 proc. pewności na play-off, 70 proc - na finał

Wszystkie zespoły ekstraligi żużlowej zamknęły kadrę na 2015 rok.
Były poważne obawy, że część zespołów nie poradzi sobie ze składami, ale na szczęście "w realu" wszystko okazało się łatwiejsze niż w przewidywaniach posezonowych. Można więc już teraz wstępnie ocenić siłę poszczególnych zespołów w kontekście powoli zbliżających się żużlowych rozgrywek.

Oto moja ocena szans ekstraligowych zespołów:



Stal Gorzów - 95 proc. szans na awans do fazy play-off i 45 proc. szans na udział w finale.

Dlaczego stosunkowo mało szans na finał? Ano dlatego, że mistrzowska Stal nie zmieniła składu i druga linia cały czas nie jest przekonująca. Zakładam, że z Tomasza Gapińskiego i Piotra Świderskiego chleba niestety już nie będzie. Jedyna nadzieja, że na stałe pójdzie w górę forma Linusa Sundstroma oraz Adriana Cyfera (Rasmus Jensen to ewentualnie melodia przyszłości). Szwed w dyspozycji z decydujących o złocie spotkań w 2014 roku i znów skuteczny, a także mniej pechowy "Puk" Iversen, te gorzowskie procenty na drugi wielki finał z rzędu mogą znacznie pozmieniać na korzyść obrońców tytułu.

Unia Leszno - też 95 proc. szans na play-off i 70 proc. szans na finał.

Unia wzmocniła się i Emilem Sajfutdinowem, i Tomasem Jonassonem. Będzie drużyną nieobliczalną w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Większość zawodników to ludzie niemający żadnych ograniczeń w akcjach na torze, taki zespół albo psuje wszystko, albo zostaje mistrzem. Ich prezes Piotr Rusiecki nie zakłada żadnego innego wyniku niż złoto.

KS Toruń, dawniej Unibax - 95 proc. szans na play-off i 70 proc. na finał.

Torunianie to tylko w pewnym sensie niewiadoma. Chris Holder, Grigorij Łaguta, Adrian Miedziński i Jason Doyle to czterech muszkieterów, ale jeśli dojdzie Darcy Ward, którego los jest nadal nieznany, to każdy inny wynik niż finał play-off będzie już nie niespodzianką, ale szokiem. Toruń zmienił wszystko - menedżera, trenera, głównego sponsora i wysłał w świat Tomasza Golloba. Moim zdaniem wszystko to wyjdzie tej drużynie na dobre.

Falubaz Zielona Góra - 95 proc. szans na play-off i 40 proc. na finał.

Na papierze skład zielonogórzan wygląda świetnie, ale jest tam kilka znaków zapytania. Czy pojedzie i kiedy Patryk Dudek? Czy Piotr Protasiewicz zdoła utrzymać swoją topową formę? Czy nadal chimeryczny będzie Andreas Jonsson? Co z Jarosławem Hampelem, no i czy z Grzegorza Walaska będzie Walczak sprzed lat czy smerf Maruda?

Unia Tarnów - 10 proc. szans na play-off i zero szans na finał.

Zespół stracił i trenera i możnego sponsora oraz Grega Hancocka i Kacpra Gomólskiego jako juniora. Obecna ekipa będzie się więc mocno musiała oglądać do tyłu, bo Artur Mroczka, Ernest Koza i Kenneth Bjerre to ekipa raczej pierwszoligowa. Cała ich nadzieja, że nie spadną (daję 30 proc. szans), w Januszu Kołodzieju, Martinie Vaculiku i Leonie Madsenie.

Betard Sparta Wrocław - 5 proc. na play-off, zero szans na finał i 70 proc. szans na spadek.

Tylko trzech topowych zawodników, czyli Tai Woffinden, Maciej Janowski i Michael Jepsen Jensen, to stanowczo zbyt mało, aby spać spokojnie, tym bardziej że zespół od połowy sezonu będzie jeździł wyłącznie na wyjazdach. Życzę wrocławianom dobrze, bo żużel we Wrocławiu musi być obowiązkowo, ale coś czarno to widzę.

PGE Stal Rzeszów - 5 proc. na play-off, zero szans na finał, 60 proc. na spadek.

Długo zanosiło się, że Rzeszów nie wystartuje w ekstralidze, bo dość niespodziewanie opuściła drużynę długoletnia sponsor Marta Półtorak, ale jakoś dało się sklecić skład. Niestety, raczej pierwszoligowy i dwie gwiazdy - Greg Hancock, Peter Kildemand - będą musiały dać z siebie wszystko, albo i więcej, aby utrzymać rzeszowian w elicie.

GKM Grudziądz - 10 proc. szans na play-off, przy zerze na finał i aż 80 proc. szans na spadek.

Takie typowanie może jest niekonsekwentne, ale wynika to z bardzo trudnej do przewidzenia postawy Tomasza Golloba. Jeśli wróci on do formy sprzed dwóch lat, to beniaminek wsparty Artiomem Łagutą, Krzysztofem Buczkowskim, Rafałem Okoniewskim i Juricą Pavliciem może sporo w ekstraklasie namieszać. Jeśli jednak Gollob jeszcze raz będzie woził ogony tak jak w tym roku, to niestety w Grudziądzu widmo spadku będzie bardzo realne. Władysław Komarnicki, który zna Golloba jak mało kto, wierzy w jego odrodzenie, ale ja jestem bardziej sceptyczny.



*Jerzy Synowiec - znany gorzowski adwokat, niegdyś prezes Stali, obecnie radny

Jak sezon 2015 skończy się dla KS Toruń?
Więcej o:
Komentarze (3)
KS Toruń - 95 proc. pewności na play-off, 70 proc - na finał
Zaloguj się
  • Maciej Jaskiewicz

    Oceniono 6 razy 0

    Miejsc w finale - 2, szanse drużyn łącznie 225%,
    Miejsc w play-off -, szanse drużyn łącznie 410%.
    Rachunek prawdopodobieństwa sie rozjechał...

  • szlachcic

    Oceniono 4 razy -2

    a) 5 proc. na play-off, zero szans na finał i 70 proc. szans na spadek.
    b) 5 proc. na play-off, zero szans na finał, 60 proc. na spadek.
    c) 10 proc. szans na play-off, przy zerze na finał i aż 80 proc. szans na spadek.

    Prosze o wyjasnienie co mial na mysli ignorant Synowiec dajac pewnemu klubowi wieksze szanse na play off od 2 pozostalych klubow i jednoczesnie wieksze szanse od tych klubow na spadek
    Synowiec cos bierze czy nie ukonczyl szkoly podstawowej?

  • franek_baltazar

    Oceniono 3 razy -3

    Panie Synowiec, bierze pan coś. Jakie pierdoły. Załóż pan portal "wróżka Synowiec" zapowiada.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX