Szef PZKol.: Toruń to dowód na to, że dzieci garną się do kolarstwa

Tak mówi w rozmowie z PAP.
Wacław Skarul w rozmowie z Polską Agencją Prasową podsumowuje kolarski rok w Polsce - wyjątkowy m.in. ze względu na mistrzostwo świata Michała Kwiatkowskiego. Kolarz związany z Toruniem spowodował, że ten sezon postrzegany jest jako najlepszy sezon w historii kraju. - Ja upierałbym się przy określeniu, że był to jeden z najlepszych sezonów w historii. Kolarstwo odradza się i jest na najlepszej drodze, aby odzyskać popularność z lat 70. i 80. ub. wieku, kiedy królowali Rysiek Szurkowski i Staszek Szozda, a potem Czesław Lang, Lech Piasecki czy Joachim Halupczok.

Skarul wspomina też o Narodowym Programie Rozwoju Kolarstwa. - Obecnie działają 62 szkółki w czterech województwach: dolnośląskim, śląskim, wielkopolskim oraz kujawsko-pomorskim. W grudniu odbyły się pierwsze mistrzostwa Polski szkółek na torze. Zakładam, że w przyszłym roku dzięki pomocy ministerstwa będą powstawały kolejne placówki w innych województwach. Dzieci garną się dziś do kolarstwa. Najlepszym tego przykładem jest Akademia "Copernicus" Michała Kwiatkowskiego w Toruniu, gdzie kształci się około 120 młodych adeptów tego sportu - mówi.