Sport.pl

Żużlowy KS Toruń bez Sajfutdinowa. Lider drużyny zmienia klub!

Potwierdziły się informacje torun.sport.pl o odejściu z zespołu Emila Sajfutdinowa. - Dziękuję kibicom za wsparcie w sezonie 2014. W przyszłym roku nie będę startował w Toruniu - powiedział rosyjski żużlowiec
To hitowa informacja na żużlowym rynku transferowym. Sajfutdinow jest 4. zawodnikiem pod względem średniej biegopunktowej Enea Ekstraligi. Od lat uznawany jest za jednego z najlepszych żużlowców świata.

- Toruń jest priorytetem, jeśli chodzi o kolejny sezon - tak jeszcze niedawno mówił menedżer Sajfutdinowa Tomasz Suskiewicz. - Prowadziliśmy rozmowy. Ale zawodnik i jego menedżer wyjechali za granicę. Byliśmy umówieni na kolejne spotkanie. Jednak zostałem poinformowany przez pana Suskiewicza, że Emil przerywa negocjacje i w przyszłym sezonie będzie startował w innym klubie - powiedział menedżer toruńskiej drużyny Jacek Gajewski. - Szkoda, ale nic na to nie poradzimy. Byliśmy na to przygotowani i w czwartek możemy dojść do porozumienia z innym zawodnikiem, który może z powodzeniem zastąpić Emila - powiedział Gajewski. Menedżer zapytany o to, czy będzie nim mistrz świata Greg Hancock, stwierdził, że na razie nie może ujawniać żadnych informacji na ten temat. Amerykanin jest w zestawieniu 10 najciekawszych żużlowców tego okresu transferowego.

Sajfutdinow trafił do Torunia przed sezonem 2014. Był to ostatni sezon, w którym właścicielem klubu był miliarder Roman Karkosik. Jego Unibax (zobacz, jak żartobliwie żegnali zespół kibice) tej jesieni skończył sponsorowanie drużyny. Karkosik sprzedał spółkę biznesmenowi Przemysławowi Termińskiemu. Ten wprowadza oszczędności w kontraktach zawodników.

Sajfutdinow o swojej decyzji poinformował też kibiców. - Podjąłem decyzję, iż w sezonie 2015 nie będę startował w klubie z Torunia. Bardzo dziękuję kibicom z tego miasta za doping podczas ostatniego sezonu oraz wszystkim, z którymi miałem przyjemność przez ten czas współpracować - powiedział Sajfutdinow. Nieoficjalnie mówi się, iż trafi do Unii Leszno. Tam powstałby bardzo silny personalnie zespół - z nim i Nicki Pedersenem na czele.

GŁOSUJ: Hancock, Łaguta, Vaculik. Kogo ma teraz zatrudnić KS Toruń? [SONDAŻ]

ZOBACZ: Tak wyglądała pierwsza konferencja nowego właściciela KS Toruń S.A., Przemysława Termińskiego [ZDJĘCIA]

Odejście Sajfutdinowa z KS Toruń to:
Więcej o:
Komentarze (14)
Żużlowy KS Toruń bez Sajfutdinowa. Lider drużyny zmienia klub!
Zaloguj się
  • repres1

    Oceniono 55 razy 45

    Narażę się, ale...
    Ligowy żużel na obecnych zasadach stał się dla mnie rywalizacją bez sensu. Rozumiem realia zawodowego sportu. Rozumiem, że zawodnicy jeżdżą dla pieniędzy i nie potępiam zasady "Kto mi zapłaci więcej - ten mnie ma". Powinny być jednak pewne granice.
    Żużel jest sportem indywidualnym. Dorabianie ideologii o jakiejś "zespołowej jeździe w parze" jest szukaniem zespołowości wbrew naturze.
    Co łączy żużlowca z klubem? Kontrakt i nic więcej. Na dodatek dany żużlowiec nie jest połączony tylko z jednym klubem. W innym klubie jeździ w Polsce, w innym w Szwecji...
    W gruncie rzeczy nie ma jakiejkolwiek więzi emocjonalnej. Bliższe to cyrku niż zespołu. "Nakupię żużlowców/żonglerów/prestidigitatorów i mam mistrzostwo. A później nie kupię i będę się plątał w ogonie ligi.".
    O ile w grach zespołowych nawet nakupienie grajków jest jeszcze odległe od sukcesu, o tyle w żużlu (jako sporcie indywidualnym) bardzo ten sukces przybliża, niemalże gwarantuje.
    Zawodowy sport jest faktem. Marny związek emocjonalny zawodnika z klubem, marne przywiązanie do barw klubowych to też fakty, z którymi należy się godzić. Ale jeśli sport nie ma całkowicie przeistoczyć się w cyrk, warto ocalić choćby resztki "przywiązania do barw klubowych". W żużlu, jeśli nie przyjmie się zasady "w danym sezonie tylko w jednym klubie" (a pewnie się jej nie przyjmie), ten cyrk już powstał. Gorzej, że przenosi się on na gry zespołowe i np. siatkówka idzie podobnie złą drogą. Różne egzotyczne kraje organizują ligę w "sezonie reprezentacyjnym" i zgarniają światowe gwiazdy na 1-2 miesiące albo nawet na same żałosne w tej sytuacji "klubowe mistrzostwa świata". Warto to zjawisko zauważyć, bo chyba my (kibice) gubimy sens rywalizacji klubowej i już nie odróżniamy jej od cyrku, który akurat zawitał do naszego miasta. Zawitał, dał przedstawienie i wyjechał. Czasem nawet nie posprzątał po sobie.

  • tygrys102

    Oceniono 24 razy 14

    i znowu będzie skamlał po kasę...już skamlał w Cz., wielki naiwniak...

  • jacek-jacenty

    Oceniono 20 razy 12

    "Dziękuję kibicom za wsparcie w sezonie 2015. W przyszłym roku nie będę startował w Toruniu - powiedział rosyjski żużlowiec"

    Bardzo wątpię, że Emil dziękował za sezon 2015 :)

  • kaszczorek13

    Oceniono 9 razy -1

    masz racje emil jak chcą uciekac nasi to bez ciebie

  • jur27

    Oceniono 14 razy -4

    Wszyscy w Toruniu już dawno wiedzą , że z panem Gajewskim nikt nie chce współpracować, a szczególnie wyrolowani zawodnicy.

  • monsterenergy

    Oceniono 12 razy -6

    Szkoda,ale nic na siłę.Chciałbym tylko,żeby z trzech propozycji Vaculik,Hancock,G.Łaguta,
    wybrano tego czwartego Jarka Hampela ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX