Energa Toruń przed sezonem. Mocna jak nigdy wcześniej

Koszykarki Energi ligę zaczynają w piątek od meczu w Lublinie z AZS (transmisja od godz. 18 w TVP Sport).
Ten sezon będzie dla klubu najtrudniejszym w historii. Pierwszy raz Energa godzić będzie walkę z Polsce z rywalizacją w Eurolidze.

To wielkie wyzwanie i logistyczne, i organizacyjne. Ogromna będzie jesienna intensywność zespołu, który w weekendy powalczy w Polsce, w środku tygodnia - w Eurolidze. Musi też mieć czas na przeloty, odpoczynek i treningi. - Powalczymy w Eurolidze o dwa, trzy zwycięstwa. Chcemy zaprezentować się z dobrej strony, aby w przyszłości dalej występować w tych rozgrywkach - mówi trener Energi, Elmedin Omanić.

Walka na dwóch frontach sprawi, że klub musi mieć szeroki i silny skład. Transfery, jakich dokonał toruński klub, były wyraźnie bardzo przemyślane - każda nowa zawodniczka jest wzmocnieniem drużyny. Zestawienie, jakie ma Omanić, umożliwia walkę o medal w Tauron Basket Lidze Kobiet. Realny wydaje się nawet awans do finału, choć konkurencja też jest bardzo silna. Najmocniejsza w lidze powinna być Wisła Can Pack Kraków. Energa ma zbliżony potencjał do Artego Bydgoszcz i CCC Polkowice.

Skład torunianek może imponować - takiego jeszcze w historii klubu nie było. I to nawet mimo tego, że na urlopach macierzyńskich będą Emilia Tłumak, Weronika Idczak i Joanna Walich. Możliwe, że ta ostatnia wróci jeszcze do zespołu w drugiej części rozgrywek.

Największa niepewność to pozycja rozgrywającej. Idczak przyzwyczaiła do niezłej gry w ofensywie i skuteczności z dystansu. Jej brak powinien rozwiązać angaż Katarzyny Suknarowskiej, której pomagać ma waleczna Amanda Jackson. Bardzo ciekawą koszykarką będzie Mauritia Reid, która znakomicie panuje nad piłką.

Największą możliwość rotacji Omanić ma na obwodzie. Jackson, Rebecca Harris i Małgorzata Misiuk gwarantują wysoki poziom. Każda z nich jest w stanie wziąć na siebie zdobywanie punktów. A możliwości Energi powiększa jeszcze przebojowo grająca Róża Ratajczak.

Jednak największą siłą Energi będzie gra pod koszami. Gwiazdą ligi powinna być Tijana Ajdukovic, która znakomicie sobie radzi w reprezentacji Serbii na mistrzostwach świata rozgrywanych w Turcji. Energa liczy też na sprawdzoną już Jelenę Velinović. Klub wzmocni również wysoka Tereza Peckova z kadry Czech. Ten zestaw podkoszowych to ogromny - dosłownie - atut Energi. Ajdukovic ma 197 cm, Velinovic - 193 cm, Peckova - 189. Tak wysokiej grupy zawodniczek nie ma żaden zespół w Polsce poza Wisłą.



Energa Toruń

obrońcy: Maurita Reid (USA, 29 lat, 172 cm), Rebecca Harris (USA, 28, 173), Amanda Jackson (USA/Armenia, 29, 180), Katarzyna Suknarowska (27, 169), Róża Ratajczak (23, 177),

skrzydłowe: Agnieszka Makowska (23, 184), Małgorzata Misiuk (23, 184), Aleksandra Pawlak (30, 189), Kaja Darnikowska (17, 180), Roksana Płonka (17, 180), Marta Wieczyńska (16, 180).

podkoszowe: Tijana Ajduković (Serbia, 23, 197), Tereza Peckova (27, 189), Jelena Velinovic (Serbia, 33, 193).