Sport.pl

"Gollobie, po co ci, chłopie, żużel i rozmienianie sławy na drobniaki?"

Takie pytanie zadaje felietonista gorzowskiego serwisu Sport.pl.
Jerzy Synowiec - znany gorzowski adwokat, radny miasta i były szef żużlowców Stali - tradycyjnie na gorzow.sport.pl podsumowuje wydarzenia w Enea Ekstralidze . Regularnie zajmuje się m.in. Unibaksem, któremu nie szczędzi słów krytyki. Tym razem twierdzi, iż "na miejscu Romana Karkosika pozbyłby się z klubu i zakazał wjazdu do Torunia w czasie zawodów ligowych" menedżerowi Sławomirowi Kryjomowi. To dlatego, że "nie ma prawa wejścia do parkingu w trakcie meczu i po ostatniej porażce zapowiedział, że najważniejsze dla torunian jest utrzymanie w lidze".

Synowiec kieruje też kilka słów do rozczarowującego Tomasza Golloba, który "po raz drugi skompromitował się w spośób niemający precedensu". Synowiec pisze: "Cztery punkty w Gdańsku, trzy punkty w Zielonej Górze prowokują do pytania: po co ci chłopie jeszcze żużel i rozmienianie sławy na drobniaki? Edward Jancarz, kiedy zobaczył, że rywale coraz częściej go objeżdżają, natychmiast, jeszcze w pełni sił sportowych, zakończył karierę. Podobnie uczynił Zenon Plech".