Sport.pl

Bardzo ostra opinia po porażce Unibaksu. "Sieroty, których nikt nie prowadzi"

Tak uważa były menedżer toruńskiego klubu Jacek Gajewski.
Gajewski, który był też wiceprezesem Unibaksu za czasów, kiedy tym klubem kierował Wojciech Stępniewski, jest teraz m.in. komentatorem żużlowym serwisu Sportowefakty.pl. W nim podzielił się ostrym komentarzem - stwierdził, że w meczu w Zielonej Górze drużyna z Torunia przypominała "sieroty, których nikt nie prowadzi". Według Gajewskiego ogromnym problemem Unibaksu jest teraz specyficzne zarządzanie. Odpowiedzialny za skład i prowadzenie klubu w trakcie meczów menedżer Sławomir Kryjom musi albo kierować drużyną z trybun (tak było w Gdańsku), albo dbając, by nie przekroczyć granicy parku maszyn w Toruniu. W Zielonej Górze w ogóle go nie było, bo Falubaz zapowiedział, iż go na stadion nie wpuści - ze względu na ubiegłoroczne wycofanie drużyny z finału ligi. Gajewski skwitował kierowanie Unibaksem słowami, iż "na telefon czy radio to można prowadzić samoloty albo statki po jeziorze, ale nie zespół ludzi ani drużynę sportową".

Cały komentarz ex-menedżera w Sportowychfaktach.

Czy Unibax przypomina teraz zespół sierot, których nikt nie prowadzi?