Żużlowe srebro po ucieczce z finału wycenione przez Toruń na 100 tys. zł

Unibax dostał od prezydenta Torunia nagrodę w uznaniu za to, co zrobił w sezonie 2013.
W magistracie jak ognia unika się mówienia o tej kwocie w kontekście promocji, choć wcześniej - w przypadku innych nagród dla toruńskich klubów - chętnie wspominano to, jak wielkie znaczenie ich sukcesy i wyniki mają dla rozsławiania Torunia. Tym razem taki argument byłby fatalny. Unibax jesienią rozsławił Toruń, ale nie tak, jak chcieliby tego mieszkańcy i samorządowcy.

We wrześniu klub w ostatniej chwili zrezygnował z walki w rewanżowym spotkaniu finału Enea Ekstraligi w Zielonej Górze. Zadecydowała o tym rada nadzorcza - w niej są m.in. bracia Roman i Ryszard Karkosikowie oraz zarządzający firmą Unibax Jakub Nadachewicz. Sprawa była największym skandalem w historii zawodowej ligi. Skończyła się też wyjątkowo wysokimi karami dla Unibaksu. Finansową zmniejszono ostatecznie z 2,4 mln do 1 mln. Formalnie Unibaksowi groziła nawet degradacja z ligi. "Jako wieloletni kibic żużlowy ubolewam, że sytuacja, z którą mieliśmy do czynienia w Zielonej Górze, miała miejsce. Będę prosił zarząd klubu o wyjaśnienia" - pisał w oświadczeniu po skandalu prezydent Torunia.

Składy w ekstralidze już znane - głosuj: kto wygra ligę żużlową?

We wtorek Michał Zaleski nagrodził Unibax mimo wcześniejszych kontrowersji. Srebro - zdobyte po wycofaniu z finału ligi - prezydent miasta wycenił na 100 tys. zł. Nagroda dla Unibaksu już wykpiwana jest na Facebooku. Ironizują z tego nie tylko przeciętni kibice, ale i np. byli działacze toruńskiego klubu. Dzięki kontrowersyjnemu srebru Unibax dostanie od magistratu 100 tys. zł. We wtorek nagrody otrzymali też amatorzy - reprezentanci Toruńskiego Stowarzyszenia Żużlowego. W tym roku zdobyli pieniądze na daleki wyjazd do Australii. Tam w tzw. speedrowerze zdobyli złote, srebrne i brązowe medale mistrzostw świata. Ich sukcesy magistrat wycenił - w porównaniu z Unibaksem - nadzwyczaj skromnie. Zawodnikom przyznał "nagrody rzeczowe w kwocie do 500 zł każda". Po otrzymaniu nagrody działacze Unibaksu zadeklarowali, że 100 tys. zł od miasta przeznaczą w całości na szkolenie żużlowej młodzieży w klubie.

Czy Unibax zasłużył na nagrodę?