Grand Prix bez Tomasza Golloba!? Nie odesłał umowy na starty

Tomasz Gollob

Tomasz Gollob (Fot. Mikołaj Kuras / Agencja Gazeta)

Czy Tomasz Gollob woli jeździć w Mistrzostwach Europy kosztem startów w Grand Prix? Polak jest dla organizatorów bezcenny, ale nie odesłał im umowy potwierdzającej udział w cyklu.
BSI to promotor cyklu Grand Prix, do którego prawa kupiła od Światowej Federacji Motocyklowej. Od roku ma konkurenta - toruńską firmę One Sport. Ta z kolei zapewniła sobie prawa do mistrzostw Europy. Chce nią podbić np. Rosję - teren przez BSI praktycznie niewykorzystywany.

Mistrzostwa Europy stają się więc konkurencją dla Grand Prix. Najpierw BSI zaskoczył nowy as Unibaksu Toruń Emil Sajfutdinow. Zadeklarował, że jeśli żużlowcy będą musieli wybierać między GP a mistrzostwami Europy, zdecyduje się na te drugie. Ma sponsorów właśnie z Rosji - i po konsultacjach z nimi uznał, że ważniejsza jest dla niego impreza organizowana przez One Sport, a nie BSI. Sajfutdinow w tym sezonie miał realne szanse na to, by zostać mistrzem świata - zatrzymała go kontuzja.

Słowa Rosjanina to deklaracja wyjątkowa, bo wcześniej BSI nieoficjalnie naciskało na światową federację, by zakazać łączenia startów w GP i ME. Anglicy wierzyli, że ich pozycja jest na tyle mocna, iż żużlowcy wybierać będą właśnie cykl mistrzostw świata. Przeliczyli się.

Sensacją z pewnością jest decyzja Golloba. Trudno podejrzewać, by brak jego zgłoszenia w terminie był bowiem przypadkowy. Zawodnicy mogli wysyłać dokumenty startowe do GP do północy 2 grudnia. Gollob tego nie zrobił. Przez kilkanaście wcześniejszych lat nigdy nie doszło do podobnej sytuacji. Teraz jest nieuchwytny.

Jego ojciec Władysław potwierdza na torun.sport.pl, że Gollob dokumentów nie wysłał z premedytacją. - Nie chcę mówić za syna, bo to jego sprawa. Myślę jednak, że nic nie robi bez powodu. Niczego w tej sprawie nie można wykluczyć, ale jeśli Tomka w GP zabraknie to głównie ze względu na zaangażowanie w sprawy Unibaksu. To jego pracodawca i klub, a coraz trudniej pogodzić dalekie podróże związane z GP i obowiązki ligowe - mówi Władysław Gollob. Unibax w sezonie 2014 teoretycznie miałby aż czterech zawodników związanych z GP - Golloba, Sajfutdinowa, Chrisa Holdera i Darcy'ego Warda. W Toruniu już narzekano na to, że częstotliwość startów w cyklu może wpłynąć na wyniki zespołu w lidze - a będzie w niej startował od ośmiu ujemnych punktów za skandal we wrześniowym finale ligi.

Co w takiej sytuacji zrobi BSI?

Według Przeglądu Sportowego może... oczekiwać na dokumenty Golloba dłużej niż to wcześniej określano. Polak jest bowiem dla BSI zbyt cenny ze względu na zainteresowanie kibiców. To pokazałoby jednak słabość BSI. Zwykle nie robiła takich wyjątków, ale nigdy też nie była w podobnej sytuacji. Na utratę Golloba jej nie stać - to właśnie on oraz Jarosław Hampel przyciągają w Polsce tłumy na trybunach miast organizujących Grand Prix. Te w tym roku są zaplanowane w Toruniu, Gorzowie Wielkopolski oraz Bydgoszczy.

Żadnych wątpliwości Gollob nie miał w przypadku ME. Już wcześniej poinformował, że przyjmuje zaproszenie do imprezy organizowanej przez One Sport. Jej tegorocznym sponsorem był m.in. Unibax - firma będąca sponsorem klubu żużlowego w Toruniu. Gollob już wcześniej sygnalizował, że właśnie tę drużynę traktować będzie priorytetowo. Rok 2014 będzie ostatnim, gdy ma ważny kontrakt w Toruniu - w 2015 r. prawdopodobnie zakończy karierę żużlową i poświęci się m.in. wyścigom samochodowym.

Co stanie się w sprawie GP i Golloba?
Zobacz także
  • Mecz Unibax - Falubaz Ranking mocy w żużlowej ekstralidze. Unibax, a za nim...
  • Mateusz Kurzawski i Emil Sajfutdinow Tak mocnego Unibaksu jeszcze nie było. Ile spotkań przegra?
  • Unibax Toruń - Unia Tarnów 6x3 Miedzińskiego? Oto 10 najlepszych występów w lidze na Motoarenie
Komentarze (6)
Grand Prix bez Tomasza Golloba!? Nie odesłał umowy na starty
Zaloguj się
  • grymac

    Oceniono 9 razy 5

    BSI nie liczyło się nigdy z "naszym" zdaniem, a najwięcej na nas zarabiało. Dlatego Brawo, brawo i jeszcze raz brawo. Trzeba w końcu utrzeć nosa angolom i mam nadzieję szczerą że to początek ich końca. Jak można im było płacić za to, że łaskawie zorganizują zawody w Polsce, skoro tylko na Polsce zarabiali.

  • karolp13

    Oceniono 6 razy 4

    Nie dziwię się BSI , że brali taką kasę. Brali tyle, ile dawali Polacy.
    W temacie TG to myślę , że powoli zsiada z motocykla.

  • monsterenergy

    Oceniono 5 razy 3

    Teraz czas na decyzję Emila,na pohybel Angolom,chociaż lubię oglądać SGP,to utarcie nosa tym cwaniaczkom ,jak najbardziej wskazane.

  • siekieraaxe

    Oceniono 8 razy 2

    Juz był pomysł na Morawski cup, zmiast MS
    nawet przez rok zpłacił wiecej od FIM,
    ale kto o tym dzis pamieta
    Łaska karkosików na pstrym koniu jezddzi

  • megszpa

    0

    Tam serce moje gdzie... skarbiec mój!

  • megszpa

    Oceniono 13 razy -3

    Myślę że Gollob po prostu zrezygnował ze startów w SGP aczkolwiek mógł to zrobić wcześniej w bardziej grzeczny i czytelny sposób. BSI nie będzie się bawić w sentymenty podobnie jak przy sprawie nowych tłumików. Tomek będzie zapewne startował w mistrzostwach Europy - bo tam znacznie lepiej płacą. Uważam jednak że wiele już nie zwojuje i zacznie przestawiać się jeszce bardziej na rajdy samochodowe.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX