Sport.pl

Milion złotych, a Toruń będzie miał drugi zespół żużlowy

To od lat marzenie trenera Jana Ząbika.
Szkoleniowiec, który przez lata prowadził zespół Apatora, a ostatnio jest trenerem młodzieży w Unibaksie, bardzo zaangażował się w tworzenie zespołu II-ligowej Stali.

Najpierw udało się postawić nowy tor wystarczający do tego, by odbywały się na nim zawody młodzieżowe. Później obiekt dostosowano też do warunków typowego speedwaya. Teraz Ząbik robi, co może, by w 2014 r. ruszyła filia Unibaksu - Stal.

W założeniu miałaby być II-ligową drużyną dla - głównie - młodych zawodników związanych z Toruniem. Unibax ma mnóstwo juniorów z praktycznie zerowymi możliwościami przebicia się do podstawowego składu. Lista tych, którzy zdali egzamin na licencję Ż i potrzebują jazdy, jest spora - w takiej sytuacji są Bartosz Pietrykowski, Mateusz Piernikowski, Paweł Wolender, Tomasz Beyger, Wojciech Gołoś, Dawid Krzyżanowski, Mateusz Krywald, Tomasz Przywierczerski, Patryk Rumiński, Patryk Sikora i Dawid Mroczkowski.

Stal miałaby być właśnie dla tej grupy - dołączyłoby do niej kilku bardziej doświadczonych zawodników, którzy pomogliby w rozwoju juniorów. Możliwe, że w takiej roli odnalazłby się np. Karol Ząbik - przed laty młodzieżowy mistrz świata, który po serii kontuzji nie wrócił już do profesjonalnego żużla.

Projekt Stali jest niemożliwy bez pieniędzy. Według wyliczeń Ząbika, przedstawionych w dzienniku "Nowości", potrzeba na nią ok. miliona złotych - wtedy nie byłoby problemu ze zgłoszeniem zespołu do II ligi. Bez pieniędzy zespół zgłoszony nie będzie. Ząbik twierdzi, że są już sponsorzy zainteresowani pomocą Stali.

Na co lepiej przeznaczyć milion złotych?
Komentarze (6)
Milion złotych, a Toruń będzie miał drugi zespół żużlowy
Zaloguj się
  • karolp13

    Oceniono 8 razy 6

    Jeżeli powstałaby już drużyna Stali to mam pytanie. Dlaczego juniorzy mieliby jeździć w polowych warunkach na lotnisku? Przecież Motoarena nie jest własnością Unibaksu!
    II liga ma być zapleczem , kuźnią talentów dla drużyny Unibaxu , to dlaczego klub ekstraligowy nie finansuje tego pomysłu? Dla mnie to jest dziwne.

  • qazzaq111

    Oceniono 6 razy 2

    Jeśli miałbym do wyboru iść na Motoarenę pooglądać sobie żużel w wydaniu najemników, a z drugiej strony II ligowy zespół złożony z lokalnych zawodników - bez wahania, powtarzam: bez wahania wybrałbym oglądanie II ligowego zespołu na stadionie gdzie jest kurz, gdzie czuje się speedway a nie na Motoarenie gdzie siedzi się jak w teatrze. Ząbik to przewidujący i doświadczony człowiek i dokładnie wielu czuje dziś to co on - że toruński żużel umarł, że jest utrzymywany przy życiu przez respirator jakim są pieniądze Karkosika, że zdolna młodzież nie ma gdzie jeździć i się po prostu marnuje. Kiedy Karkosik się rozmyśli, a nastąpi to niedługo, klub się rozpadnie, bo to nie są zawodnicy w jakikolwiek inny sposób związani z klubem aniżeli przez pieniądze - nikt z nich mam nadzieję oprócz Miedziaka - nie jest dzisiaj zdolny być z klubem na dobre i na złe. Nasze żużlowe tradycje są zupełnie inne i wielu kibiców nie akceptuje tego stadionowego plastiku, nie akceptuje budowania drużyny na siłę tylko dlatego, że ma się pieniądze i można kupić każdego - mnie to nie interesuje, dlatego z chęcią będę chodził na mecze II ligowej Stali.

  • daniel_sos

    Oceniono 5 razy 1

    Myślę, że faktycznie można w Toruniu przegapić jakieś talenty przez brak możliwości jazdy i sam pomysł jest niezły. Zrzutka stu bogatych toruńskich firm po 10 000 PLN też jest realna. Danie odporu kibolom Apatora, nie pamiętającym że wcześniej to była Stal, później Stal-Apator, a dopiero po tym Apator - wskazane.
    Mam jedną obiekcję - wypalenie się Pana Jana w szkoleniu. Dwa lata temu pojechałem z dziećmi na Motoarenę na zawody Pomorskiej Ligi Żużlowej (niestety, w zdekompletowanych składach). Toruńscy wychowankowie przewracali się na potęgę (dojechanie do 3-ego okrążenia, nie mówiąc o mecie, nie było częste). Co w tym czasie robił Pan Jan ? Pocieszał ? Wytykał błędy ? Podbudowywał psychicznie ? NIE ! Jeździł na traktorze i równał tor (znany jest w Polsce z tego, że również na wyjazdach prosi o tę fuchę).
    Kto ponosi odpowiedzialność za zbyt długie pokładanie nadziei w Pulczyńskich ? Dlaczego przez ostatnie 10 lat z Torunia wyszło 5 razy mniej juniorskich talentów ? Dlaczego nie potrafił podbudować własnego syna ? Obrazu nie zmienia Przedpełski, bo to samorodek, który błysnąłby nawet na drzwiach od stodoły.

    Czas na zmiany w szkoleniu.

  • buckshot

    Oceniono 6 razy 0

    Następny milion i będzie następny zespół, tylko po co? Lepiej te pieniądze wydać na popularniejsze dyscypliny sportowe. Żużel uprawia może z dwadzieścia osób w mieście.

  • chrupek.kukurydziany

    Oceniono 12 razy 0

    Taaaa, Sponsorzy znajdą się na pierwszy rok, a potem Pan Ząbik i jego zespół przyjdą do władz miasta, żeby sponsorować z budżetu miasta, bo przecież szkoda, taki fajny zespół...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX