Unibax kontratakuje. Żąda wstrzymania prac komisji oceniającej skandal

Klub chce, by sąd nad nim był odroczony do czasu, aż nie dojdzie do prawomocnej weryfikacji wyniku nierozegranego meczu w Zielonej Górze.
Pierwszy finał ligi Unibax Toruń wygrał 46:43. Z drugiego zrezygnował - ze względu na brak w składzie Tomasza Golloba. W efekcie finał w Zielonej Górze przeciwko Stelmetowi Falubazowi skończył się skandalem i walkowerem 40:0 dla gospodarzy.

Unibax kontratakuje, wskazując błędy formalne w protokole zawodów - nie ma w zgłoszeniu Falubazu podpisów zawodników. Według torunian to może skutkować walkowerem obustronnym, co oznaczałoby mistrzostwo Polski dla Unibaksu.

Tego dotyczy też wniosek, jaki torunianie postawili przed Komisją Orzekającą Ligi, która ma ustalić, jak ukarać Unibax. Klub chce, by KOL wstrzymała swoje prace do czasu, aż nie zostanie ustalony prawomocnie wynik drugiego finału. Unibax z niego zrezygnował, ale liczy na to, iż ukarany zostanie - za błędy formalne - Falubaz, co oznaczałoby złoto dla Torunia.