Szef Falubazu: Miedziński? Powinien dostać czerwoną kartkę

Czy lider torunian wyrasta na najbardziej kontrowersyjną postać polskiego żużla?
Gorąco wokół Adriana Miedzińskiego było już w półfinale, kiedy powszechnie został uznany za winnego upadku i fatalnej kontuzji Emila Sajfutdinowa. Nerwowo zrobiło się też w niedzielę, kiedy torunianin doprowadził do kolizji z Patrykiem Dudkiem. Tłumaczył, iż źle ocenił zostawiane zielonogórzaninowi miejsce na torze. Dudek upadł na tor i w dmuchaną bandę.

Falubaz miał wielkie pretensje o sytuację na torze z Krzysztofem Jabłońskim z 13. biegu. To ten ostatni został wykluczony z biegu, choć według wielu obserwatorów winowajcą był torunianin. Prezes klubu Marek Jankowski w komentarzu dla serwisu sportowefakty.pl stwierdził m.in., że "decyzje sędziego są co najmniej dziwne", a Miedziński "powinien dostać czerwoną kartkę za to, co wyprawia na torze".

Czy Adrian Miedziński w lidze jeździ zbyt ostro?