Emil Sajfutdinow może... pomóc Toruniowi w awansie do finału

Szanse Unibaksu rosną dzięki niepewności, która towarzyszy Rosjaninowi.
Sajfutdinow w sobotę zaliczył koszmarny wypadek podczas półfinałowego spotkania w Toruniu między Unibaksem a Włókniarzem. Walcząc o pierwsze miejsce z Adrianem Miedzińskim, jechał bardzo blisko bandy. Tam zabrakło dla niego miejsca. Upadł - w tym momencie jego ręka wygięła się nienaturalnie. Choć jeszcze na stadionie poinformowano, że Sajfutdinow złamał rękę, Włókniarz szybko tak konkretnym ocenom lekarzy zaprzeczył. Działacze częstochowian uznali, że medycy z Torunia nie byli w stanie ostatecznie stwierdzić, czy kontuzja lidera Włókniarza jest aż tak poważna.

I nie wiadomo tego do teraz. Sajfutdinow milczy - wiadomo jedynie, że poleciał do szwajcarskiej kliniki na leczenie. Milczy też Włókniarz, ograniczając się jedynie do stwierdzenia, że Rosjanina w składzie zespołu w niedzielę nie będzie.

Nie wiadomo jednak, jaki będzie jego status.

Jeśli Sajfutdinow otrzyma zwolnienie lekarskie, wszystko staje się jasne - Włókniarz może skorzystać z tzw. zastępstwa zawodnika, co bardzo mu odpowiada. Za Rosjanina dodatkowe starty zaliczyliby Grigorij Łaguta, Rune Holta, Michael Jensen i np. Rafał Szombierski. To mógłby być klucz do sukcesu częstochowian.

Możliwy jest jednak jeszcze inny wariant - brak L4 dla Sajfutdinowa. Dzień przed półfinałem żużlowa elita świata zmierzy się w turnieju Grand Prix. Rosjanin ciągle walczy w nim o złoto. I coraz głośniej mówi się o tym, że uraz Sajfutdinowa nie jest aż tak poważny, jak początkowo uważano. Szybka rehabilitacja i blokada - o ile kości rzeczywiście nie są złamane (pojawiła się wersja, iż w znacznie gorszym stanie od ręki jest jego noga, po której przejechał Kamil Brzozowski) - umożliwiłaby Sajfutdinowowi start w GP. Tylko czy będzie ono teraz priorytetem? Jeśli wybierze start w GP - a do środy Włókniarzowi swojego zwolnienia lekarskiego nie przedstawił - częstochowianie otrzymają cios od własnego żużlowca. Nie będą mogli skorzystać z tzw. zz, co niezwykle osłabi ich zestawienie. W takiej sytuacji to Unibax - już z pewną "zz" za Chrisa Holdera - byłby faworytem meczu.

Kto bardziej skorzystałby na tzw. 'zz' ?