Sport.pl

Unibax o 8 punktów bliżej finału. Koszmarny wypadek zadecyduje o awansie? [ZDJĘCIA]

Torunianie pokonali Włókniarza Częstochowa 49:41, ale wynika z tego niewiele.
Zwycięstwo przyjęto z niedosytem, bo 8 punktów przewagi przed rewanżem w Częstochowie to niewiele. Na dodatek poziom jazdy niektórych z torunian mógł zastanawiać, czy Unibax rzeczywiście to zespół na finał ekstraligi.

15 punktów Tomasza Golloba - swobodnego, wyraźnie nieodczuwającego presji meczu - zaskoczeniem nie było. To, że fenomenalny na torze był imponujący dojrzałością Paweł Przedpełski - również. Jego 10 punktów i trzy bonusy robią wrażenie tym bardziej, gdy spojrzy się na wyniki biegów z jego udziałem - 4-krotnie Unibax wygrywał 5:1, a raz 4:2.

Problem w tym, że poza nimi są spore znaki zapytania lub wręcz dziury. Darcy Ward był w sobotni wieczór przebojowy, ale i nierówny. Adrian Miedziński zaliczył fatalną wpadkę w pierwszym swoim starcie - być może do żużla chwilowo zniechęcił go Grigorij Łaguta, który przypominał żużlowego kamikadze mającego jeden cel. Udowodnienie rywalom, że żużlowe ubezpieczenia są niezbędne. I to nie tylko od utraty zdrowia, ale i życia. Rosjanin jeździł tak, że trudno było się go nie bać. Receptę na strach miał tylko Gollob - uciekał przed nim najdalej jak mógł. W ostatnim biegu meczu Łaguta wręcz zaprzeczył teorii, że w żużlu trzeba jechać do przodu, bo tuż po starcie robił co mógł, by niemalże zatrzymać się na łuku idealnie na torze jazdy Golloba. Wtedy właśnie Polak pokazał, dlaczego był mistrzem świata, a Łaguta zapewne pozostanie tylko wielkim żużlowym ryzykantem - sprytnym balansem minął rywala i pomknął do mety.

Największy problem Unibaksu to teraz Ryan Sullivan. W sobotę walczył nie z rywalami, ale z samym sobą. I to męczył się niemiłosiernie. Łuki pokonywał gorzej od juniorów Włókniarza, nie miał krzty prędkości sprzed lat, a w trakcie jazdy wyglądał tak, jakby desperacko starał się po prostu nie zrezygnować z jazdy. Udało mu się pokonać zaledwie Rafała Szombierskiego. Tak źle w Toruniu nie jeździł jeszcze nigdy.

Rewanż w Częstochowie za tydzień. Wśród częstochowian nie będzie Emila Sajfutdinowa, który po koszmarnym wypadku na torze złamał rękę.

Jak wyglądał mecz w obiektywie Wojciecha Kardasa - zapraszamy do galerii zdjęć.

Unibax - Włókniarz 49:41

Unibax: Miedziński 10 (0, 3, 3, 1, 3), Brzozowski 2 (1, 1), Ward 8 (2, 3, 1, 2, 0), Sullivan 1 (0, 1, 0, 0, 0), Gollob 15 (3, 3, 3, 3, 3), K. Pulczyński 3 (2, 1, 0), Przedpełski 10 (3, 2, 1, 2, 2)

Włókniarz: Łaguta 13 (3, 2, 2, 2, 3, 1), Szombierski 2 (2, 0, 0), Holta 7 (1, 2, 0, 1, 2, 1), Jensen 11 (3, 0, 1, 3, 2, 2), Sajfutdinow 1 (1, w), Czaja 6 (w, 2, 3, 0, 1), Strzelec 1 (1, 0),

Czy w rewanżu Unibax powinien zrezygnować z Sullivana?
Komentarze (14)
Unibax o 8 punktów bliżej finału. Koszmarny wypadek zadecyduje o awansie? [ZDJĘCIA]
Zaloguj się
  • kpiarz2

    Oceniono 19 razy 15

    ...i jeszcze jedna konkluzja ...moze Nsport zacznie zatrudniac komentatorow profesjonalnych, i obiektywnych, bo prezentowanie swoich sympatii w trakcie relacji wyglada ..malo powaznie i ... smiesznie ...a wydawalo mi sie ze Nsport to powazan stacja ...

  • naubyd

    Oceniono 18 razy 14

    Unibax pokonał żużlowego kamikadze, ale finał daleko

    co za debil napisał taki tytuł?

  • kpiarz2

    Oceniono 19 razy 13

    Widze ze woice12 ...kompletnie nie zna regolaminu jesli chodzi o speedway, jesli zawodnik jedzie z przodu to on dyktuje warynki , niestety Emil pchal sie na sile i przyplacil kontuzja, podobna sytuacja byla w biegu pierwszym gdy Miedziak chcial wyprzedzic Lagute a ten go rowniez prawie wywiozl w bande, tyle ze Miedziak odpuscil i spadl na ostatnia pozycje ...jak oceniamy jakies wydarzenie to patrzmy obiektywnie na wszystkie zdarzenia. Swoich usprawiedliwiamy nawet jak jada niebezpiecznie,to co robil Laguta to jak nazwac, w biegu 15 to zrobil wprost polowanie na Golloba,ale Lookas7 ..tego chyba nie zauwazl , jak jego idol jezdzi.Ja nie zycze kontuzji ani zawodnikom z Czestochowy ani z Toruniu , nikomu tego nie zycze, nich wygrywa lepszy , ale w walce sportowej i bezpiecznej .

  • kpiarz2

    Oceniono 9 razy 5

    Pierwszy mecz pomiedzy Unibaksem a Dospelem mamy za soba, mecz ten obnazyl slabosci Torunia i to bardzo.Tak naprawde to Gollob, Przedpelski, ...Miedzinski ...i wlasnie co dalej .. Ward to taka hustawka nastroju , w jednym biegu jedzie, by w nastepnym zrobic zero ....Brzozowski ....nie rokuje punktow, Sullivan ..podobnie ...Pulczynski ....patrz jak Sullivan ....ot i cala prawda o potedze Unibaksu.Mam nadzieje ze w Czestochowie bedzie zastepstwo zawodnika i Sullivan nie pojedzie,a za Brzozowskiego beda zmiany na Przedpelskiego, i tylko w takiej strategii widze choc cien szansy na dobry wynik.Ale warunek ze Miedziak, Gollob, Ward pojada na swoim normalnym poziomie.

  • szlachcic

    Oceniono 6 razy 4

    Co do Ryana
    Na dobre wystepy Ryana po 10 miesiecznej przerwie mogl liczyc tylko zuzlowy ignorant
    Dzieki Bogu Ryan pojechal bardziej tragicznie niz jak liczylm - 4pkt, dzieki temu nieudolny menago Unibaxu ma ulatwiona decyzje co do skladu w Czestochowie
    tytul oczywiscie kolejny raz kretynski
    Nieudolny diennikarz w tytule pyta czy upadek zadecyduje. Sram na ten upadek bo moglbym zapytac czy upadek holdera zadecyduje. Taki jest zuzel, sa kontuzje
    A upadek Emila w zaden sposob nie byl przez Miedzinskiego
    Najbardiej rozsmieszyl mnie zas artkul w GW w czesci zakompleksiencow.
    Miedziak doprowadzil do upadku Emila a drugi z torunian go jeszcze staranowal
    Od rau widac ze dziennikarzyna czytuje Derende i Bazylczuka

  • anitaso

    Oceniono 34 razy 2

    Nieźle stronnicza recenzja,na Łagutę najeżdżajà a o Miedzińskim nic,śmiechu warte

  • megszpa

    Oceniono 1 raz 1

    A zatem Drabik nie kłamał mówiąc o ręcznikach dla Ryana i o tym iż ich zabraknie da niego w Częstochowie. Podobnie będzie miał rację twierdząc że aby wygrać z Włókniarzem Unibax musi wygrać u siebie co najmniej 20 punktami. Jeśli Łaguta pojechał z Miedziakiem jak kamikadze to podobnie postąpił Adrian z Emilem. Nie można dwóch identycznych sytuacji oceniać w krańcowo odmienny sposób i ... powoływać się na obiektywizm.

  • mistrzunio_swiata

    Oceniono 5 razy -1

    Redaktorek nawet się nie wspomniał o kontrowersyjnych decyzjach sędziego. Nie starczyło mu czasu, bo pisał o Łagucie. Tylko przypomnijcie mi kiedy Łaguta ostatnio kogoś połamał? Bo on zamyka drzwi przy bandzie, tylko w przeciwieństwie do Miedzińskiego nie wtedy kiedy ktoś w nich stoi. Ale przyjdzie jeszcze czas na Miedzińskiego i wtedy go nie będę żałował. A w Częstochowie jeszcze zobaczymy jak się potoczą losy tego półfinału.

  • stapor1

    Oceniono 11 razy -3

    Ciekawy jestem czy Łaguta założy lusterka w Częstochowie
    i czy zrewanżuje się chuliganowi żużlowemu tym samym ?
    Czy chuligan żużlowy pojedzie w Czewie czy może akurat
    będzie chory ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX