Anwil wyższy o 218 cm. Włocławek już szykuje się na wielki transfer

Adam Łapeta popadł w niełaski w Zielonej Górze, Łukasz Seweryn we Włocławku.
Dlatego coraz bardziej realne jest to, że wkrótce zamienią się pracodawcami. Łapeta, jeden z najwyższych graczy polskiej ligi, w taktyce Stelmetu się nie sprawdza. Przydałby się za to Anwilowi, który akurat pod koszem ma niewiele atutów, a zmiennikiem podstawowego centra Seida Hajricia - szybkiego, zwrotnego i chętnie biegającego do kontr, ale stosunkowo niskiego - jest Mateusz Bartosz. A on z kolei nie spełnia oczekiwań Anwilu.

Łapeta w Zielonej Górze został zdegradowany do rezerwowego, który ostatnio w ogóle nie wychodzi na parkiet. Stąd niewykluczone, że rozstanie się ze Stelmetem, z którym podpisał przed sezonem bardzo wysoki - tak mówi się w środowisku agentów koszykarskich - kontrakt. Anwil wielkich pieniędzy zaoferować mu nie może, ale za to do dyspozycji ma coś, czego Łapeta nie otrzyma już w Zielonej Górze - sporo minut gry.

W zamian do Stelmetu miałby przenieść się Seweryn - rzucający, który we Włocławku też popadł w niełaskę. Trener Milija Bogicević w ogóle nie widzi go w rotacji drużyny. W Zielonej Górze talent skutecznego z dystansu strzelca mógłby być wykorzystany, choć i tam nie brakuje podobnych graczy - Kamila Chanasa i Mantasa Cesnauskisa.