Sport.pl

Kpiny z Anwilu Włocławek. To w lidze żadne rottweilery. Raczej "Puszki okruszki"

Czy żarty Roberta Tomaszka zmobilizują włocławian?
Kiedy Anwil - dbając o swój marketing - postawił na skojarzenia z rottweilerami, było to hitem. Włocławianie robili co mogli, by ich zespół był kojarzony z agresywną rasą psów. Rottweiler - a raczej chłopiec przebrany w taki strój - przechadzał się po Hali Mistrzów w trakcie meczów, z kolumn głośnikowych dobiegało szczekanie, a klub chwalił się "psią" symboliką na stronie internetowej.

Teraz Anwil jest w kryzysie. Gra źle, przegrywa mecze we własnej hali i nie jest faworytem najbliższego meczu w Słupsku z Energą Czarnymi. Ze skojarzeń do rottweilerów wyraźnie kpią koszykarze tego zespołu.

Robert Tomaszem w filmie dla serwisu gk24.pl kpi z Anwilu. "Rottweilery" są przedstawione jako małe pieski, które potężny skrzydłowy wyprowadza na smyczy w rytm słynnego "Puszka okruszka".



Koszykarze Anwilu jesienią 2012 roku to:
Więcej o: