Sport.pl

Wasze opinie o sprawie szalikowców i TVN. Kto ma rację?

Na forach serwisów torun.sport.pl oraz torun.gazeta.pl toczy się dyskusja internautów spierających się na temat stanowiska szalikowców Unibaksu.
Zrezygnowali z dopingu na meczu ze Stalą Gorzów, ponieważ stacja TVN miała zamiar nagrywać podczas spotkania fragmenty, których użyłaby do serialu "Lekarze". Stacja zrezygnowała z oficjalnego rejestrowania. Ograniczy się do późniejszego nagrania kilku scen na Motoarenie. Kibice wyraźnie podzielili się na tych, którzy stanowisko stowarzyszenia Krzyżacy akceptują, i krytyków tej decyzji. Poniżej niektóre opinie internautów.



Przepraszam, ale działanie kibiców akurat w tej sprawie mieści się w ramach szeroko pojętej kulturalnej wymiany poglądów. Nie przepadają za TVN, bo widzą ku temu powód? Ich sprawa. Nie grożą, ale po prostu bojkotują.

azba1



Bez was (kibole - red.) poradzi sobie i TVN, i Toruń. A kibice (nie kibole) stracą szansę na pokazanie się z innej strony.

zdzisław57



W ogóle nie liczą się z tym, że taki serial to świetna promocja dla żużla i ich drużyny. Przecież to się w prosty sposób przekłada na zainteresowanie sponsorów i konkretne pieniądze. To nie są kibice, tylko jakaś ich kiepska parodia.

kolano.skoczka



Na złość mamie odmrożę sobie uszy. Mogła być promocja żużla. Nie będzie.

polskirozlamacz



Brawo Krzyżacy! Słuszna decyzja. Najpierw robią z kibiców największe zło tego świata, a później chcą zarabiać na nich pieniądze i wykorzystywać ich w swoich "produkcjach". Jeszcze raz brawo!

normalnypolak20



(Kibice - red.) nie rozumieją, że im więcej w mediach drużyny i stadionu, który jest wizytówką nie tylko miasta, a przede wszystkim klubu, tym lepiej dla toruńskiego żużla.

denis



Super. Oby tak dalej. Dzięki temu zostaniecie sobie na swoim stadionie sami. Jeździć będą dla was prowincjonalne gwiazdy, bo nie będzie kasy na nic więcej.

tryty



Dobrze, że w ogóle ktoś oprócz nich jeszcze może wejść na ten stadion. I naprawdę - żeby jeszcze było można popatrzeć na tę atmosferę, kibiców i normalny doping. Ale nie w Toruniu! Pozdrawiam normalnych.

szary kibic



To jest chyba jakiś żart. Pokazujemy słabość obywateli przed jakimiś kibolami.

rubinkowiak



Ale o co chodzi? Ci niedobrzy kibole oznajmili tylko, że nie będą prowadzić dopingu (albo ewentualnie nie przyjdą na mecz). I tylko tyle. Nie ma mowy o żadnych akcjach sabotażowych, gwizdaniu, zakłócaniu innych, niszczenia kamer. Więc o co pretensje do nich? Siedzieliby sobie cicho, TVN nakręciłby resztę stadionu i byłoby OK. Osobiście nie rozumiem ich decyzji i się z nimi nie utożsamiam, ale - na miłość boską - oni tylko ogłosili, że nie będzie dopingu. To co, zmusić ich teraz, żeby krzyczeli, machali szalikami i robili oprawę z własnej kieszeni za kilka dobrych tysięcy? Po prostu zamiast 8 tys. "normalnych" kibiców i 500 kiboli, byłoby 8,5 tys. "normalnych", cichych, jedzących kiełbasę i dłubiących słonecznik kibiców.

mar-tor



Nie uważam, żeby kibice, nie kibicując, robili coś złego. Chodziło mi o to, że nie potrafią wykorzystać okazji do własnej promocji oraz promocji klubu i miasta, w którym żyją.

denis



Nie rozumiem postawy władz miasta. Kto się pyta kiboli, czy można sceny z meczu użyć w filmie? Jak im się nie podoba - niech nie kibicują. (...) Niech klub już na przyszły sezon nie wyciąga do nich ręki i nie zostawia im dwóch sektorów, bo oni i tak mają to gdzieś.

anrutek



Niech się "kibole" nie zdziwią, jak od przyszłego roku p. Karkosik (Roman Karkosik - właściciel klubu żużlowego) zaprzestanie sponsorowania w Toruniu. Każdy sponsor oczekuje zaistnienia w mediach. Panie Karkosik, niech pan przestanie utożsamiać się z tą dyscypliną sportu w Toruniu. Zrobili panu negatywną reklamę za te pieniądze włożone.

arj-231

Kto na całym zamieszaniu najbardziej traci?
Więcej o: