Sport.pl

Fani żużla w rozterce. Apator SA sponsorem klubu!

Sytuacja jest teraz dość specyficzna.
To pierwszy tego typu paradoks w historii miasta. Przez lata w Toruniu toczyła się cicha rywalizacja między grupami szalikowców klubu żużlowego i piłkarskiego. Hasła "Apator" oraz "Elana" wymalowywano na murach. Z czasem pseudograffiti zamieniły się w np. tzw. vlepki.

Teraz sytuacja stała się przedziwna. Od kilku lat Apator SA - dotychczasowy sponsor drużyny żużlowej - nie współpracuje z nią w żaden sposób. Dla szalikowców jednak nazwa "Apator" jest niezmiennie symbolem wszystkiego, co w toruńskim żużlu najlepsze. Do tego stopnia, że stowarzyszenie Krzyżacy nawet opatentowało znak "KS Apator Toruń".

Tego lata Apator SA wraca do sponsoringu miejskich zespołów. Jednak wcale nie żużla.

Najpierw firma związała się z klubem hokejowym, teraz - z piłkarskim. Potwierdza to prezes drużyny Elany Wojciech Cedro. Pieniądze, jakie przekaże klubowi piłkarskiemu. są spore i mogą w znacznym stopniu rozwiązać problemy finansowe zespołu.

Co w takiej sytuacji zrobią fani podkreślający swoje przywiązanie do nazwy Apator? Teraz symbolizuje ona klub piłkarski - ten, z którym zespół żużlowy tak rywalizował o prymat w mieście.

Więcej o sprawie w czwartek w "Gazecie" oraz serwisie torun.sport.pl.

Apator sponsorem piłkarzy w Toruniu. Co to oznacza?
Więcej o: