Sport.pl

Anwil namawia na długoletnie związki. Koszykarze są chętni. Poza jednym

Krzysztof Szubarga ma być w nowym sezonie jego pierwszym rozgrywającym. Przemysław Frasunkiewicz - raczej rezerwowym skrzydłowym.
Anwil Włocławek kontynuuje politykę kontraktów kilkuletnich. Wcześniej na takiej podstawie zatrudnił środkowego Seida Hajricia. Teraz - Frasunkiewicza. 2-metrowy skrzydłowy, który był ważnym rezerwowym w ekipie mistrzów Polski, Asseco Prokomie Gdynia, podpisał umowę roczną z opcją przedłużenia jej o kolejny sezon, jeśli tylko taką ochotę będzie miał klub. Na podobną Anwil namawiał Szubargę, ale bez skutku. Ten akceptował tylko rozwiązanie, w którym po sezonie znów będzie graczem bez zobowiązań.

Włocławianie dotychczas taką politykę kadrową stosowali albo wobec młodych talentów - np. skrzydłowy Michał Sokołowski popisał aż 6-letnią umowę - albo wobec graczy zagranicznych. W przeszłości Anwil specjalizował się w wyszukiwaniu ciekawych graczy np. w republikach nadbałtyckich, którym oferował kilkuletnie umowy. Na podstawie takich na Kujawy trafił m.in. Armands Skele.

Przesądzone jest, że z Anwilem pożegna się Bartłomiej Wołoszyn. Skrzydłowy, który kilka lat temu był wielką nadzieją koszykarskiego Włocławka ma trafić do AZS Koszalin.

Który z tych rozgrywających będzie najlepszą 'jedynką' w nowym sezonie?
Więcej o: