Sport.pl

Agnieszka Radwańska nigdy nie będzie megasilna jak Stosur czy Williams

Tak uważa ojciec jej rywalki.
Piotr Woźniacki, trener Karoliny Woźniackiej - byłej numer jeden na świecie, tenisistce tworzącej w Toruniu swoją akademię dla dzieci - zwykle skupia się na swojej córce, ale w wywiadzie dla dziennika "Nowości" koncentruje się na zmianach Agnieszki Radwańskiej. Jak postrzega ją po awansie do finału Wimbledonu?

Woźniacki mówi o Polce: - Czy rywalki mogą się jej bać? Tu się nikt nikogo nie boi. Każdy jest profesjonalistą i wyznaje zasadę "bij mistrza". Isia już od dawna jest traktowana bardzo serio. Przeciwniczki będą ją na pewno kąsały ze wszystkich stron.

Na sugestię, że Radwańska nie imponuje - w porównaniu do Sereny Williams - siłą i muskulaturą, Woźniacki odpowiada: - bserwuję ją na co dzień i widzę, że jej fizyczny trening zmienił się zdecydowanie od tego, co było wcześniej. Widzę, jak trener Tomasz Wiktorowski ją prowadzi. Oczywiście, nigdy nie będzie megasilna jak Stosur, czy Williams. Ale dzisiejsza Agnieszka, a ta sprzed trzech lat, to zupełnie co innego.

Czy Radwańska powinna popracować nad swoją siłą i muskulaturą?
Więcej o: