Sport.pl

Koszykarski Toruń szuka trenera. Dedek był nim... 2 dni

David Dedek, były asystent trenera Andreja Urlepa w Anwilu Włocławek, miał być w nowym sezonie szkoleniowcem Polskiego Cukru/ SIDEn Toruń. Nie będzie, bo gdy już ustalił wszystkie szczegóły współpracy stwierdził, że lepiej będzie mu nad morzem.
PC/ SIDEn przeżywa swoiste deja vu. Przed rokiem podobnie było w przypadku kontraktu z Wojciechem Żurawskim. Silny skrzydłowy, który miał być filarem zespołu, uzgodnił detale umowy i umówił się z działaczami na uroczyste podpisanie kontraktu. Klub zaprosił na nie media, ale Żurawski do Torunia nie dojechał - w połowie drogi skręcił do szefa klubu z Pleszewa, a ten przekonał go, by na Pomorze i do PC/ SIDEn już nie pędził.

Czy podobnie było w przypadku Dedka?

Szef toruńskiego klubu Piotr Barański nie chce rozmawiać ani o nim, ani o jakimkolwiek innym kandydacie na stanowisko trenera. To, że klub miał zamiar zatrudnić Dedka jest pewne.

Według niektórych nieoficjalnych informacji doszło nawet do... podpisania kontraktu, który trener zerwał po dwóch dniach. Dlaczego Dedek najpierw chciał pracować w Toruniu, a później zmienił zdanie? Pojawiła się możliwość pracy w Starcie Gdynia, który wywalczył awans do Tauron Basket Ligi. Jego trenerem od nowego sezonu ma być Dedek.

Torunianie w takiej sytuacji zostali z niczym - negocjacje z trenerami muszą rozpocząć od nowa.

Problem w tym, że tegoroczny rynek koszykarski jest nadzwyczaj drogi. Wysoko cenią się i koszykarze, i szkoleniowcy.

Co ciekawe, w klubach z I ligi nie brakuje zaskakujących propozycji. W kilku klubach analizowano np. możliwość zatrudnienia skrzydłowych Anwilu - Bartłomieja Wołoszyna i Łukasza Majewskiego. Obaj to niedawni reprezentanci Polski. Teraz - jak spekuluje się w środowisku agentów - byliby skłonni grać w I lidze, ale ich oczekiwane wynagrodzenia są nierealne dla klubów na tym poziomie rozgrywek. Jakiego zespołu można spodziewać się w Toruniu? Klub nie chce odkryć kart. Jedną już stracił - do AZS Kutno przeniósł się środkowy Łukasz Kwiatkowski. Początkowo miał być tylko zmiennikiem, ale później - wraz ze słabszą formą Dawida Przybyszewskiego - został graczem podstawowego składu. Jak mówi się nieoficjalnie: gaża w Kutnie będzie wyższa niż w Toruniu.

W środowisku koszykarzy mówi się, że graczem PC/ SIDEn ma być od nowego sezonu Adam Lisewski - jeden z najlepszych defensywnych środkowych I ligi. Dalszą grą w Toruniu zainteresowany jest Jacek Jarecki, który na początku ub. sezonu był najlepszym strzelcem rozgrywek. Akcje rozgrywać będzie prawdopodobnie Łukasz Żytko. Mało realne jest odejście z PC/ SIDEn Przemysława Lewandowskiego, który od dwóch lat imponuje w zespole wszechstronnością i możliwością gry na kilku pozycjach.

Więcej o: