Toruń potrzebuje futsalowego cudu, by mieć półfinał

Trener Roman Smirnov przed meczem z Gattą Zduńska Wola o półfinał ligi walczy z problemami. Szkoleniowiec Marwitu ma zdolnych do gry tylko... sześciu graczy z pola
Zespół z Torunia jest w niezwykle trudnej sytuacji. Aby wyeliminować Gattę Marwit musiałby wygrać trzy kolejne mecze z tym rywalem. Do półfinału awansuje drużyna, która wygra trzy mecze.

Trzecie spotkanie odbędzie się w hali przy ul. Grunwaldzkiej w sobotę o godz. 17. Jeśli torunianie wygrają, kolejne rozegrane będzie w niedzielę o godz. 14. Gdyby Marwitowi udało się znów wygrać, piąty decydujący pojedynek odbyłby się w Zduńskiej Woli.

Jednak pokonać rywali będzie bardzo trudno. Z powodu kontuzji do końca sezonu nie zagra najlepszy strzelec poprzednich rozgrywek Daniel Krawczyk.

Do gry oprócz bramkarzy Dariusza Słowińskiego i Jurija Vasylczenki zdolni są: Michał Maciąg, Igor Sobalczyk, Dimitr Koretski, Sylwester Kieper, Mateusz Kończalski, Mateusz Szczepaniak.

Początek meczu w sobotę w hali przy ul. Grunwaldzkiej o godz. 17