Unibax szykuje na ligę żużlową stuletnią "parę śmierci"

Takiego duetu jeszcze nie było?
Trener torunian Mirosław Kowalik podsyca emocje przed startem rozgrywek ENEA Ekstraligi, które rozpoczynają się w poniedziałek. W meczu w Gorzowie - tam Unibax zmierzy się ze Stalą, a spotkanie pokaże TVP Sport - wystawi w jednej parze Chrisa Holdera i Darcy'ego Warda. Australijski duet to para wyjątkowo specyficzna. Są przyjaciółmi również poza torem. Holder zaczął karierę żużlową wcześniej, ale to Ward ma większy talent. Żużla uczył się m.in. pomagając Holderowi w trakcie zawodów Grand Prix. Teraz coraz więcej ekspertów twierdzi, iż to Ward będzie tegoroczną gwiazdą Unibaksu i przyćmi starszego przyjaciela.

Obaj wspólnie startują w lidze angielskiej i zachwycają Brytyjczyków skutecznością - zazwyczaj wygrywają swoje wyścigi podwójnie.

Kowalik w komentarzu dla dziennika Nowości dość ciekawie mówi o swoich oczekiwaniach wobec australijskiej pary. - Zdecydowałem się ich puścić razem, bo oni znakomicie rozumieją się na torze. Jakby jeździli ze sobą sto lat. Liczę na to, że będzie to nasza "para śmierci", którą stać będzie na podwójne zwycięstwa - uważa Kowalik.

Ward i Holder będą w lidze polskiej jeździć jak w Anglii?