Toruń wyszkoli piłkarzy. Najlepszych ma oddać Bydgoszczy

W Toruniu powstanie pierwsza klasa sportowa o profilu piłkarskim - będzie w SP nr 8. Na dzieci czekają tylko 24 miejsca. Większość kosztów pokryje Kujawsko-Pomorski Związek Piłki Nożnej.
Podobna klasa istnieje w naszym województwie tylko w Bydgoszczy. - To był mój pomysł. W 2004 r. otworzyliśmy klasę piłkarską dla uczniów w jednym z liceów - powiedział prezes KPZPN Eugeniusz Nowak.

Tak w związku powstał pomysł, by podobne ośrodki miały inne miasta. Swoje kandydatury przedstawiły Toruń i Grudziądz. Nowak: - Oferty były porównywalne. Jednak zdecydowaliśmy postawić na Toruń.

- Już w kwietniu rozpocznie się w naszej szkole nabór do pierwszej klasy gimnazjum. Na chętnych czekają 24 miejsca. Będzie to typowo męska klasa. Jeśli podań będzie więcej, a tego się spodziewamy, zorganizujemy testy sprawnościowe i psychologiczne - mówi dyrektor toruńskiej SP nr 8 Zygmunt Chlebowski.

13-latki po raz pierwszy do takiej klasy pójdą już we wrześniu i będą kontynuowali naukę do końca gimnazjum. - Piłka nożna to dla nas nowe doświadczenie. Ale mamy już kilka klas sportowych i jesteśmy już trochę zaprawieni w bojach. Nasi absolwenci osiągali już niemałe sukcesy na arenach sportowych. Przemysław Boldt wywalczył z Polonią Warszawa Puchar Polski - mówi Chlebowski.

Co daje miastu piłkarska klasa sportowa? - Przede wszystkim prestiż. Będzie się dużo mówiło o szkoleniu młodzieży w naszym mieście. Poza tym do Torunia przyjedzie wielu zdolnych piłkarzy z dawnych województw toruńskiego i włocławskiego. Jest przecież jeszcze szkoła w Bydgoszczy - mówi dyrektor wydziału sportu i turystyki w magistracie, Jarosław Więckowski.

Większość kosztów związanych z powstaniem nowej klasy pokryje K-PZPN. Związek zapewni 50 proc. wydatków związanych z zakwaterowaniem dzieci spoza z Torunia w internacie. Resztę będą musieli dopłacić rodzice. Młodzi gracze będą mieli zapewnione odżywki, suplementy diety, sprzęt piłkarski. Pokryte zostaną koszty obozów sportowych.

Do nowej klasy mogą należeć zawodnicy, którzy już są juniorami w swoich macierzystych klubach. Jednak w danej klasie nie może być więcej niż 30 proc. piłkarzy z jednego zespołu.

Po skończeniu gimnazjum to do samych zawodników będzie należała decyzja czy chcą kontynuować swoją przygodę w dotychczasowych drużynach czy zgłosić się do któregoś z toruńskich klubów.

- Nie ukrywam, że wolelibyśmy, by najzdolniejsi przechodzili do ośrodka istniejącego już w Bydgoszczy. Na bazach tych klas będzie tworzona reprezentacja województwa kujawsko-pomorskiego. Ale jeśli ktoś będzie chciał zostać w Toruniu, nie będzie żadnego problemu - stwierdził Nowak.

Czy Toruń powinien oddawać najlepszych piłkarzy Bydgoszczy?
Więcej o: