Tata Holder straci odwagę? Hampel: - Będzie lepszy

Czy Chris Holder - jeden z największych żużlowych ryzykantów świata - zmieni się wraz z przyjściem na świat dziecka? Doświadczeni zawodnicy twierdzą, że nie. Jarosław Hampel: - Mając szcześliwą rodzinę człowiek jest radosny, nie ma złych myśli. A psychika odgrywa w żużlu ogromną rolę.
Holder - wraz ze swoją partnerką Sealy Middleton - spodziewają się dziecka. Narodziny są planowane na koniec marca. Holder w tym czasie będzie w Nowej Zelandii - tam rozpocznie się nowy cykl żużlowego Grand Prix. Czy powiększenie rodziny będzie miało wpływ na jego formę?

Australijczyk to ryzykant, który na torze nie boi się niczego. Jak zareaguje, kiedy będzie miał dziecko? Sam twierdzi, ze nic się nie zmieni. Znane postaci polskiego żużla patrzą na to podobnie.

Jacek Krzyzaniak, były toruński żużlowiec, jest spokojny o formę Australijczyka. - Holder? U niego nic się nie zmieni. Będzie tak samo szybki jak do tej pory. Na pewno nie będzie miał żadnej blokady psychicznej. Powiększenie rodziny nie oznacza, że będzie się jeździło wolniej i ostrożniej - ocenia jeden z najlepszych zawodników Apatora w latach 90. - Poza tym wjeżdżając do parkingu, a potem na tor, nie można myśleć o niczym. No, może poza tym z jakiego pola się jedzie, jaki kolor kasku trzeba założyć i kto startuje obok. Klapeczki na oczy i jedziemy. Nie myśli się o niczym innym. Trzeba na chwilę się całkowicie wyłączyć. Pewny jestem jednego - ojcostwo Holdera nie zmieni - powiedział Krzyżaniak.

Żużel z rodzicielskimi obowiązkami łączy Jarosław Hampel. Medalista mistrzostw świata też jest przekonany, że skoro Holder jeździ odważnie, będzie tym imponował również po narodzinach. - Ojcostwo nie zmienia stylu jazdy. Na pewno nie sprawia, że człowiek przestaje ryzykować na torze. Moim zdaniem ma wręcz przeciwny skutek. Pomaga - stwierdził.

W jaki sposób? - Jeśli żużlowiec ma wszystko poukładane w osobistych sprawach, głowa lepiej pracuje. Mając szczęśliwą rodzinę, człowiek jest radosny, nie ma złych myśli. Psychika odgrywa ogromną rolę w żużlu. Chrisowi życzę wszystkiego najlepszego. Sam przekona się, że powiększenie rodziny ma dobry wpływ na formę na torze - stwierdził Hampel.

Ojcem jest również Tomasz Gollob. Jednak o wpływie rodzicielstwa na jazdę na torze rozmawiać nie chce. - Nie mam małego dziecka, to nie mój problem - stwierdził były mistrz świata.

- Ale w przeszłości pan miał. Jak to wpływało na jazdę? Zmieniło pana jako zawodnika? - pytam.

Gollob: - Nie chcę wypowiadać się na ten temat. Każdy żużlowiec inaczej podchodzi do tych spraw.

W tym sezonie w Grand Prix Holder: