Sport.pl

Olimpijczyk pobity w Toruniu. O 4 w nocy w pubie

Może to wpłynąć na jego przygotowania do igrzysk.
Pobity został Mikołaj Burda, który ma miejsce w składzie wioślarskiej "ósemki". Ponieważ leży w szpitalu - musi przejść badania głowy - na pewno nie pojedzie na obóz przygotowawczy do Portugalii.

Do sprawy doszło w nocy z soboty na niedzielę w klubie przy ul. Chełmińskiej - w centrum Torunia. Wioślarz z Bydgoszczy bawił się w nim o czwartej rano wraz z żoną. Po tym, jak został zaatakowany, upadł na podłogę.

Lekarze postanowili przeprowadzić wszystkie badania czaszki. Wioślarz po upadku stracił przytomność.

Burda ma być reprezentantem Polski w igrzyskach olimpijskich w Londynie. Jego ósemka w ub. roku zdobyła mistrzostwo Europy.

Czy narodziny dziecka mogą zmienić sportowca ryzykanta? Czytaj tutaj

Więcej o: