Hokeiści Nesty krok bliżej utrzymania w lidze

W pierwszym meczu o utrzymanie w PLH Nesta Karawela pokonała Podhale 2:1. O losach tego pojedynku zdecydowała akcja z 54 minuty kiedy kapitalne podanie Przemysława Bomastka wykorzystał Milan Baranyk
Rywalizacja Nesty Karawela z Podhalem dla obu drużyn jest walką o życie. Zespół, który przegra cztery mecze spada z Polskiej Ligi Hokejowej.

Jako pierwsi nieoczekiwanie inicjatywę przejęli goście, którzy kilka razy zmusili do interwencji Tomasza Witkowskiego. Wydawało się, że to Podhale pierwsze zdobędzie bramkę, zwłaszcza że w 18 min. na ławkę kar powędrował Przemysław Bomastek. Jednak po 30 sekundach gry w osłabieniu gospodarze pokonali Tomasza Rajskiego. Krążek w środkowej części lodowiska przejął Baranyk i podał go do Kamila Kalinowskiego. Ten ostatni odważnie wjechał w tercję obronną gości i mocnym strzałem przy słupku zaskoczył bramkarza Podhala.

W trzeciej tercji dominowali podopieczni Jaroslava Lehockiego. Rajski miał sporo pracy i co kilka minut musiał skutecznymi interwencjami ratować swój zespół przed utratą gola. Oblężenie bramki Podhala wciąż jednak nie przynosiło powodzenia. Dopiero w 54 min, kapitalną akcję rozpoczął Bomastek. Kapitan Nesty Karawela objechał bramkę z tyłu i wyłożył krążek do Baranyka, który wreszcie pokonał Rajskiego. Napastnik Nesty Karawela przeszłości reprezentował barwy klubu z Nowego Targu, ale nie kierował się sentymentem. - Gram teraz dla Torunia i chcę byśmy wygrali. Ale żal mi kolegów z Nowego Targu - stwierdził Baranyk.

Wynik meczu

Nesta Karawela -Podhale 2:1 (1:0, 0:1, 1:0)

Bramki: 1:0 Kalinowski (18.), 1:1 Dutka (21.), 2:1 Baranyk (54.)

Nesta Karawela: Witkowski - Bluks, Gaisins, Bomastek, Kuchnicki, Marmurowicz - Smeja, Koseda, Wróbel, Ziółkowski, Jankowski - Porębski, Lidtke, Dzięgiel, K. Kalinowski, Baranyk - Chrzanowski, Gimiński, Winiarski, Minge, M. Kalinowski