Sport.pl

Żużlowy głos Torunia zamienił radio na kręgle

Czy wśród kibiców toruńskiego Unibaksu - a wcześniej Apatora - jest ktokolwiek, kto nie kojarzy charakterystycznego głosu Przemysława Kanteckiego?
Dziennikarz, który przez kilkanaście lat komentował mecze torunian, defenitywnie rozstał się z miejską rozgłośnią Radio Gra. Kibice doceniali przede wszystkim jego ekspresję. Kantecki jeździł za Apatorem - a później Unibaksem - całą Polskę. Komentował mecze w czasie, kiedy toruński zespół był ligowym potentatem, jak i okres, gdy nie było w nim możnych sponsorów, a w składzie dominowali żużlowcy przeciętni.

Kantecki był doceniany przez kibiców przede wszystkim ze względu na swoją ekspresję. Bywało, że w emocjach mylił kolejność zawodników, punkty drużyn, ale to fani mu wybaczali - najważniejsze był rzadki talent Kanteckiego. Dziennikarz Radia Gra - a w przeszłości nieistniejącego już Radia Toruń - potrafił przekazywać wydarzenia ze stadionu bardzo barwnie, nie ograniczając się do komunikatów o kolejności zawodników na mecie.

Kantecki definitywnie rozstał się z toruńską rozgłośnią. Będzie koncentrował się teraz na własnym biznesie - od kilku lat jest zapalonym miłośnikiem bowlingu oraz działaczem polskiego związku kręglarskiego.

Zawodowo będzie zajmował się teraz rozwojem swojego sklepu internetowego oraz organizacją imprez w polskich kręgielniach.

Więcej o: