Kibice żużla nie chcą kupować "Apatora Toruń"

Koszulki jeszcze się sprzedają, ale już inne pomysły biznesowe nie wypaliły.
Prawa do używania nazwy "KS Apator Toruń" od niedawna mają - po otrzymaniu zgody od Urzędu Patentowego - kibice żużla zrzeszeni w stowarzyszeniu "Krzyżacy". Prowadzi ono sprzedaż przeróżnych materiałów ze słynnym w mieście logo klubu.

O ile np. konfekcja sprzedaje się - prawdopodobnie - nieźle, tak nie ma np. chętnych na specyficzne pamięci USB stylizowane na symbol KS Apator Toruń. Pomysł fanów był ciekawy. Herb toruńskiego klubu - dzielony na barwy żółtą, niebieską i białą - stanowił całość. Wystarczyło jednak zdjąć żółty fragment (z napisem KS), by resztę "herbu" podłączyć do komputera. Na taki gadżet chętnych nie ma.

Stowarzyszenie poinformowało, że jego Sklep Kibica uznał, iż "w związku z małym zainteresowaniem przenośną pamięcią USB realizacja zostaje wstrzymana". Ci, którzy wpłacili już zaliczki na takie USB mogą albo czekać na zwrot pieniędzy, albo kupić za to np. koszulki polo. One sprzedają się lepiej.

Jaki gadżet z napisem ?Apator Toruń? jest najciekawszy?