Sport.pl

Elana spłaciła długi. Plan na 2012? Awans do I ligi

Atmosfera w klubie jest dobra, sytuacja finansowa stabilna, a przyszłość optymistyczna - przekonuje prezes zespołu toruńskiej Elany.
II-ligowy klub nie zmienia swoich planów na rok 2012. Liczy na to, że runda wiosenna będzie lepsza od jesiennej, a Elana zdoła awansować w tabeli.

Pomóc ma w tym sytuacja organizacyjna. Klub krytykowany za zaległości finansowe szybko pozbył się problemu. Według prezesa piłkarskiej spółki, Elana kłopotów już nie ma.

Jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia klub przelał zawodnikom zaległe wynagrodzenia, a wkrótce zrobi to też z premiami. - Już wcześniej deklarowaliśmy, że się tak stanie. Cierpliwość piłkarzy się opłaciła - mówi szef piłkarzy.

Rozmowa z Arturem Żbikowskim

Filip Łazowy: Elana miała zaległości wobec zawodników. Czy klub przed świętami spłacił długi?

Artur Żbikowski: Nie wiem czy można tu mówić o prezencie świątecznym, ale na pewno piłkarze ucieszyli się z przelewów. Udało nam się spłacić wszystkie zaległości wobec zawodników. Wcześniej już deklarowaliśmy, że tak się stanie i cierpliwość piłkarzy się opłaciła. Zostały nam jeszcze zobowiązania za premie meczowe - to też w najbliższym czasie postaramy się uregulować.

Czyli nie jest tak źle, jakby się mogło wydawać.

- Oczywiście, że nie. Na pewno nie jesteśmy krezusami finansowymi i nasza sytuacja jest trudna. Jednak dajemy radę i robimy co w naszej mocy. Nie jest tak jak to jeden z naszych byłych piłkarzy mówił w wywiadach (tak robił Mariusz Sobolewski twierdzący, że klub ma wobec niego spore długi i unika kontaktów - red.). Pozostali tworzą zgraną paczkę i atmosfera w klubie jest dobra. Spotkaliśmy się na uroczystej Wigilii - gościli na niej wszyscy nasi piłkarze. Było naprawdę sympatycznie. Dobrze zamykamy rok 2011 i z dużymi nadziejami oczekujemy na następny.

Można to rozumieć tylko w jeden sposób - zespół gra nadal o awans do I ligi.

- Tak. W tej kwestii nic się nie zmieniło. Mamy dobrą pozycję do ataku i naprawdę niewielkie starty do zajmującego drugie miejsce Chrobrego Głogów. Cztery punkty są jak najbardziej do odrobienia. Dwa pierwsze zespoły awansują na zaplecze ekstraklasy i jedna z tych pozycji będzie naszym celem. 9 stycznia piłkarze mają być na pierwszym treningu w 2012 roku i rozpoczniemy przygotowania do rundy wiosennej.

Elana planuje wzmocnienia? Mówiło się o wypożyczeniu młodego pomocnika z rezerw Legii Warszawa. Gracze wystawieni na listę transferową odejdą z Elany?

- Spokojnie. Okienko transferowe otwiera się 1 stycznia i wtedy rozmowy nabiorą tempa. Na razie wszystko przebiega nieoficjalnie. Poszukujemy zawodnika do środka pola i w styczniu rozpoczniemy negocjacje z Legią. Co do piłkarzy umieszczonych na naszej liście transferowej - na razie nie cieszą się jakimś wielkim zainteresowaniem. Niemal każdy klub stworzył taką listę i nie oznacza to, że znajdujący się na niej piłkarze odejdą. Transfery Elany będą zależały od naszych pieniędzy. Bogaci nie jesteśmy, więc na rynku szaleć nie będziemy.

Więcej o: