Sport.pl

Żużlowcy modelami. Kupi ktoś polar? Stringów brak

Adrian Miedziński i Karol Ząbik uśmiechają się zapraszając potencjalnych klientów - kurtka prezentowana przez pierwszego jest do kupienia za 355 zł, a polar drugiego - za 275.
Zdjęcia torunian można znaleźć w serwisie Allegro - na nim sprzedawane są ubrania i gadżety z logiem żużlowej reprezentacji Polski oraz toruńskiego Unibaksu.

Dres kadry narodowej jest do wzięcia za 170 zł. Polo - 95. Kubek to tylko 25 zł. Dylemat można mieć przy polarach. Czy lepszy jest czerwony, reprezentacyjny - za 145 zł, czy też czarny, promowany przez Ząbika, za 275 zł?

W przeszłości zawodnicy toruńskiego klubu już korzystali z popularności swojej i żużla w handlu.

W 2007 r. zawodnicy toruńskiego klubu robili interesy sprzedając bluzy, czapki, plecaki, skarpetki, ale również długopisy i parasolki. Największa oferta była u Hansa Andersena, ex-reprezentanta Unibaksu. Duńczyk oferował głównie ubrania w różnych rozmiarach. Ale dla największych fanów skandynawskiego zawodnika były też: firmowy długopis (5zł) czarna parasolka (75) plecak (75) szaliki (40) torby (175), a nawet specjalna podkładka pod meczowy program zawodów (37). Proponował też promocyjne zestawy łączące wszystkie przedmioty. O Andersenie można było sobie przypominać nawet zakładając firmowane przez niego skarpetki (15). S

Skromniejszy wybór był wtedy u Ryana Sullivana. Australijczyk liczy na kobiecą słabość do zakupów: ofertę skierował wyraźnie w stronę płci pięknej. Dlatego sprzedawał na swojej stronie internetowej koszulki polo w dwóch krojach - osobno dla mężczyzn i pań (85 zł). Dyskryminował panów, którzy chcieliby kupić polar z logo "Sullivan" - takie, w cenie 140 zł, oferuje jedynie w wersji dla kobiet.

Były indywidualny mistrz świata juniorów Karol Ząbik też w 2007 r. poczuł w sobie duch biznesmena. Zajął się głównie nakryciami głowy. Oferował dwa rodzaje czapek. Hitem były letnie - z daszkiem. Niebieskie, z gustownym napisem "Top Solarium" (to jeden ze sponsorów zawodnika) w najbardziej wyeksponowanym miejscu oraz karykaturą żużlowca z boku. W swoim internetowym sklepie prezentował ją ze wszystkich stron na specjalnym pokazie slajdów. Cena: 35 zł. Dla tych, którzy swoją sympatię do Ząbika chcą utrwalać i pokazywać również zimą, była wersja na chłodniejsze dni - czapka popielata, wykonana z materiału i oczywiście już bez osłaniającego przed słońcem daszka. Ząbik wprowadził również do asortymentu szaliki (25) - można wybrać albo wersję z napisem "Ząbik Team" na tle żółto-niebieskich barw toruńskiego klubu, albo w biało-czerwonych barwach wzbogaconych o napis "Reprezentant Polski. Mistrz świata juniorów".

"Gazeta" pisała wtedy, że interes Ząbika kwitnie: - W czasie rozgrywek kibice najchętniej kupowali czapeczki. Bywało, że w ciągu miesiąca sprzedawaliśmy nawet 300 sztuk. Zgłaszali się ludzie nie tylko z Torunia i okolic, ale i całej Polski. Były nawet zamówienia z zagranicy - mówił żużlowiec Unibaksu. I snuł plany na przyszłość: - Mamy zamiar z moim menedżerem wprowadzić na rynek coś zupełnie nowego. Na razie nie powiem szczegółów. Powinno spodobać się kibicom. To będzie naprawdę coś wyjątkowego.

W 2007 r. wyjątkiem był Wiesław Jaguś. Jako jedyny z podstawowych żużlowców Unibaksu na własnej witrynie nie rozpoczął sprzedaży. Za to koszulkę z logo Grand Prix i swoim autografem znajdzie na allegro.pl. Sprzedawca chciał za nią 100 zł. Taniej można było kupić ozdobione tylko herbem toruńskiego klubu: koszulkę (24,99), a nawet stringi (13,99).

Więcej o: