Chris Holder pożegnał się z Toruniem

Żużel? Nie. Teraz czas na inne atrakcje
Najbliższe tygodnie Holder spędzi tam, gdzie od niedawna jest już Ryan Sullivan - w Australii.

Holder przez wiele miesięcy w roku jest w Europie - w Anglii, Szwecji i Polsce - ale na zimę zwykle przenosi się do Australii. W weekend poleciał na zasłużony urlop. Sam przyznaje, że zazwyczaj w trakcie wypoczynku raczej nie zajmuje się żużlem i sportami motorowymi, za to chętnie korzysta z okazji, by surfować. Holder uwielbia wszystkie sporty ekstremalne, które można uprawiać na wodzie. Niedawno mówił, że dzięki temu może odpocząć od emocji typowo żużlowych. - To dwie różne sprawy. Czasami trzeba zająć się czymś innym niż zwykle - mówi Australijczyk.

Do żużla Holder wróci już niedługo. Zwykle w styczniu nowego roku w Australii odbywają się mistrzostwa tego kraju. Nie zabraknie w nich asa Unibaksu.