Sport.pl

Włocławski Shaq - atut Anwilu i jego przekleństwo

Przegrany mecz Anwilu z Zastalem Zielona Góra wzburzył Włocławek, ale wystarczy, by drużyna w środę wygrała w Zgorzelcu, a Kujawy znów ją pokochają. Transmisja meczu z PGE Turowem od g. 20 w TVP Sport.
To hit nie tylko kolejki, ale i całej pierwszej rundy. Turów jest niepokonany. Anwil przegrał tylko pierwsze spotkanie sezonu - później wygrywał mecz za meczem. Aż do niedzielnego pojedynku z Zastalem.

Dlaczego włocławianie ulegli teoretycznie słabszemu zespołowi aż 63:77?

Wyniki Anwilu zależą od strzelców. Tych z dystansu jest w drużynie niewielu. Jeśli myli się najlepszy pod tym względem w drużynie Dardan Berisha (3/11 za 3 pkt. w niedzielę), skuteczność włocławian bywa katastrofalna.

Warta uwagi jest jednak przede wszystkim gra pod samym koszem. Anwil okazuje się coraz bardziej zdominowany przez Corsley'a Edwardsa.

Potężny center włocławian fizycznie przerasta innych środkowych ligi. Nie tylko jest bardzo silny, ale też kilka ofensywnych manewrów opanował do perfekcji. Coraz lepsza współpraca z rozgrywającym Krzysztofem Szubargą powoduje, że dostaje mnóstwo piłek. Edwards gra na niezłym poziomie pod względem skuteczności (11/22 z gry w niedzielę), ale czy korzysta na tym drużyna?

Statystyki Edwardsa robią wrażenie - regularnie notuje powyżej 20 punktów na mecz, sporo zbiera, oddaje - tak, jak w spotkaniu z Zastalem - połowę rzutów całej drużyny. Akcje Anwilu stają się przez to schematyczne. Zastal był świetnie przygotowany na to, że wszystko w ataku Anwilu zależy od Edwardsa.

Podobnie przygotowany jest już Turów. Trudno liczyć na to, że trener zgorzelczan Jacek Winnicki nie zwrócił uwagi na dominację Edwardsa. W przeciwieństwie do graczy Zastalu ma kim go powstrzymywać. W niedzielę zielonogórzanie do siłowych starć z Edwardsem wysyłali jedynie szczupłego Gani Lawala. Turów ma wysokiego, 213-centymetrowego Johna Edwardsa, który nie skacze, ale fizycznie jest w stanie sprostać liderowi Anwilu. Inny z podkoszowych, Dallas Lauderdale, jest niższy, ale sprawny oraz silny - wystarczająco, by również skutecznie pilnować najlepszego obecnie strzelca Tauron Basket Ligi.

Początek transmisji ze Zgorzelca o 19.45. Spotkanie pokaże TVP Sport.

Więcej o: