Tomasz Gollob wydał milion, a zmienił go Toruń

Były mistrz świata wyznał, że na toruńskiej Motoarenie znalazł coś wyjątkowego.
Podczas spotkania towarzyskiego z Jarosławem Hampelem Gollob mówił wiele o przyczynach swojej słabszej jazdy w tym sezonie. Cytuje go "Przegląd Sportowy". Mówił m.in. o zarobkach ["W TVN pytali mnie, czy jestem bogaty. (...) A ja sto procent tego co zarabiam wydaję na sport. Stąd biorą się wyniki. (...) Byłem bankrutem, domu nie skończyłem, ale jestem bogaty, bo mam medale"], wyborach życiowych ["Było źle, ale w końcu stanąłem przed lustrem i spytałem, czy to co ludzie o mnie mówią i piszą jest prawdą. Lustro powiedziało, że tak nie jest, więc zacząłem walczyć"]. Sporo czasu poświęcił sprawom sprzętowym - powiedział, że wydał już milion zł na nowy sprzęt pod kątem przyszłego sezonu. Tu nawiązał do spotkania w Toruniu między Polską, a Resztą Świata.

Gollob powiedział: - Szukam lekarstwa, odpowiedniej regulacji sprzętu, która pozwoli mi wyprzedzić wszystkich - także Grega Hancocka. Muszę zdradzić, że już coś znalazłem. W meczu Polska - Reszta Świata znów wychodziłem na dystansie z czwartej pozycji na pierwszą.