Sullivan wg szefa był uparty, więc klub zrezygnował

Szwedzka drużyna nie ma zamiaru nadal współpracować z Australijczykiem, który w czwartek wieczorem zdecydował się na przedłużenie kontraktu z toruńskim Unibaksem.
W Polsce Sullivan nie budzi żadnych kontrowersji. . W Skandynawii jest inaczej.

Działacze szwedzkiej drużyny Inadianerna Kumla nie zaoferowali nowego kontraktu Ryanowi Sullivanowi. Ich zdaniem żużlowiec sprawia za dużo problemów i jest uparty.

Prezes Indianerny Dan-Ake Moberg właśnie tak tłumaczy koniec przygody Australijczyka z klubem z Kumli. - Nie zawodził sportowo, ale nie zamierzamy mu zaoferować nowego kontraktu. Nie jest drogi, ale mamy z nim za dużo problemów. On jest zbyt uparty - powiedział Moberg.

Indianerna w poprzednim sezonie była najlepsza w fazie zasadniczej. W finale drużyna z Kumli okazała się gorsza od Piraterny Motala. Duży wpływa na taki wynik miała kontuzja Sullivana już w pierwszym meczu finałowym, kiedy potrącił go Przemysław Pawlicki.